Katastrofalny początek Błaszczykowskiego w Wiśle. Nic nie pomogło

Katastrofalny początek Błaszczykowskiego w Wiśle. Nic nie pomogło Źródło: Fot. Wikipedia

Jakub Błaszczykowski zaliczył pierwszy od 11 lat mecz w polskiej Ekstraklasie. Jego powrót ogłaszany był jako wielki hit, jednak tym razem nie udało mu się w żaden sposób wpłynąć na wynik spotkania. Widać było, że reprezentantowi Polski brakuje nieco rytmu meczowego a sam wynik meczu dla jego drużyny był katastrofalny.

Jakub Błaszczykowski powrócił do Polski w wielkiej chwale, bowiem nie tylko dołączył do Wisły Kraków, ale postanowił także wesprzeć ją finansowo w bardzo trudnym dla klubu momencie. Za ten uczynek kibice już zaczęli nazywać go chodzącą legendą. Wiele ekspertów twierdziło, że za to piękne zachowanie Kubie należy się bezwzględny szacunek. Jego postawa na boisku była jednak jedną wielką niewiadomą, bowiem Błaszczykowski od dawna nie mógł liczyć na regularną grę. Wynik meczu z Górnikiem Zabrze dobrze pokazuje, że Wisła będzie musiała zmagać się z wielkimi problemami. Krakowianie przegrali na wyjeździe z zabrzanami 0:2, a nowy kapitan nie pomógł zespołowi.

Jakub Błaszczykowski wrócił do gry

Mecz rozpoczął się od kilku interesujących akcji, co pozwalało stwierdzić, że czeka nas ciekawe spotkanie. Wynik na samym początku otworzył Łukasz Wolsztyński z Zabrza, ale sędzia nie uznał tego trafienia. Górnik atakował jednak dalej i jeszcze w pierwszej połowie dwa gole strzelił Mateusz Matras, nowy nabytek śląskiej drużyny. Wynik spotkania nie zmienił się pomimo doskonałych szans na zmianę rezultatu ze strony obu drużyn. Jak w tym wszystkim zaprezentował się Jakub Błaszczykowski? Wielu twierdziło, że po powrocie do rodzimej ligi nasz reprezentant rozniesie rywali i będzie się na ich tle prezentował jak zawodnik nie z tej ziemi, jednak rzeczywistość pokazała, że daleko mu jeszcze do formy, jaką prezentował kiedyś w barwach Borussii Dortmund. Rzadko angażował się do gry, miał na nią znacznie mniejszy wpływ, niż choćby w spotkaniach reprezentacji Polski. Na plus należy uznać mu kilka ciekawych dośrodkowań, po których koledzy mieli szansę na zdobycie bramki.

Jakub Błaszczykowski i Sławomir Peszko w nowych barwach klubowych

Obok Błaszczykowskiego, po raz pierwszy w Wiśle Kraków wystąpił również Sławomir Peszko, ale i on nie zagrał na miarę swoich możliwości. Krakowianie gładko ulegli Górnikowi i wygląda na to, że końcówka sezonu może być dla nich trudna.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GALERIĄ I FILMEM Należy jednak pamiętać, że to był dopiero pierwszy mecz byłego kapitana naszej reprezentacji od dłuższego czasu. Niemal całą jesień spędził na leczeniu kontuzji, przez którą nie mógł występować w barwach niemieckiego VfL Wolfsburg. Spotkanie z trybun oglądał selekcjoner drużyny narodowej Jerzy Brzęczek, który z pewnością będzie uważnie monitorował postępy Błaszczykowskiego w naszej lidze. Dziś mógł zobaczyć słaby występ byłego piłkarza Borussii Dortmund, lecz z pewnością nie oznacza to, że Kuba nie wróci do gry w reprezentacji Polski.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Dawna ikona TVP, dziś wygląda POTWORNIE. Nie uwierzycie, kto jest jej mężem!
  2. Emeryci dostaną zawału. Oto kim jest mąż najbardziej ZNIENAWIDZONEJ gwiazdy TVN
  3. Polecą głowy w państwowych instytucjach? TVN jednym materiałem zatrzęsło rządem w posadach
  4. To ona zastąpi Basię Kurdej-Szatan w roli. Fani wściekli
  5. Panika w Warszawie. Morawiecki wprowadził drugi stopień alarmowy, ewakuowano metro
  6. HGA Media - duży sukces firmy, szansa na karierę dla młodych
Następny artykuł