Łukasz Jakóbiak dalej brnie w swój nieudany projekt z wizualizacją występu u kultowej Ellen DeGeneres. Zamiast przyznać, że zaliczył wtopę, to dalej próbuje zaklinać rzeczywistość przez co spada na niego lawina ośmieszenia. Tym razem zwizualizował sobie… że śmieją się z niego tylko Polacy z zazdrości, a świat jest nim zachwycony. 

Jakóbiak nie spodziewał się, że jego wizualizacja spotkania z Ellen DeGeneres będzie aż taką wtopą. Youtuber liczył, że internauci z całego świata po zapoznaniu się z jego materiałem, zasypią amerykańską prowadzącą prośbami o zaproszenie go do prawdziwego programu. Zmyślił nawet historię, według której naprawdę dostał się do programu Ellen DeGeneres. Wszystko po to by zdobyć popularność. Faktycznie było o nim głośno, ale konsekwencje okazały się być straszliwe.

Zasypany krytyką Jakóbiak postanowił dalej zaklinać rzeczywistość i udawać, że świat wcale się z niego nie śmieje. Zwizuwalizował sobie… pozytywne recenzje. Inaczej trudno to wytłumaczyć. Przekonuje, że śmieją się z niego tylko zazdrośni Polacy, a świat jest pod wrażeniem.

– Wszystkie artykuły, poza Polską, pozytywne. Ilość zamówionych wykładów motywacyjnych od czasu akcji to blisko 40. Wzrost odporności znacząca. W Polsce litość dostajemy za darmo – na zazdrość trzeba sobie zasłużyć – tłumaczy się Jakóbiak.

Szkoda tylko, że Jakóbiak myli się co do tych „wszystkich pozytywnych artykułów poza Polską”. Oprócz społeczności youtuberów, którzy zagranicą wręcz miażdżą go krytyką, w artykułach na temat jego wizualizacji pojawiają się oskarżenia o stalking. Jakóbiak jednak tego nie dostrzega i najwyraźniej stworzył kolejną odsłonę wizualizacji w swojej głowie i próbuje zarazić nią cały internet.

Jak jest naprawdę?

– Polski guru/vlogger imieniem Łukasz Jakóbiak, którego głównym źródłem dochodu jest naciąganie ludzi na seminaria o „wizualizacjach”, powiedział, że jego marzeniem jest spotkać się z Ellen i ma nadzieję, że to się kiedyś spełni. Marzenie stało się rzeczywistością! Podczas wywiadu wspomniał historię, gdy w zasadzie był stalkerem Lady Gagi i piosenkarki Anastasii. Z wyjątkiem tego, że to nigdy się nie wydarzyło: zbudował replikę jej studia i wynajął sobowtóra.

– Lepiej tego nie oglądajcie, bo możecie zginąć. To rakotwórczy materiał. Ten gość to żałosny stalker, kryminalista i wariat. Stalkował Anastasię i Lady Gagę. To ohydny stalker i żyjący przykład na to, że nie można mieć wszystkiego czego się chce i nie każdy spełni marzenia. On jest pojebany i powinien siedzieć w więzieniu – mówi Ethan Klein z H3H3.

– Jesteś przerażający, aż ciarki przechodzą! Coś jest z tobą nie tak. Dlaczego się tym chwalisz? Powinieneś się wstydzić! To żenujące, niebezpieczne i nielegalne. Fetyszyzujesz sławnych ludzi i ich nękasz! To właśnie robisz, facet… To mnie nie inspiruje. A fakt, że w twojej głowie pojawiła się myśl, że to zaimponuje Ellen, to jakiś nowy wymiar szaleństwa. Chłopie, ona się ciebie boi!komentuje Hila Klein. 

Co za polski Janusz, stworzył żenującą incepcję i myśli, że Ellen go zaprosi! Cały ten film jest w zasadzie o nim. O jego pierdoleniu głównie na temat jego osiągnięć. Zachowuje się jak „Ooo, zobaczcie jakiego mam wielkiego kutasa”. Serio.

...

Zobacz również