Jaki, jesteś skończony! Ujawniamy aferę, którą chciał zatuszować

Jaki, jesteś skończony! Ujawniamy aferę, którą chciał zatuszować Źródło:

Patryk Jaki jest obecnie jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego wymiaru sprawiedliwości. Teraz znalazł się w prawdziwych tarapatach. Ujawniamy aferę, którą chciał zatuszować.

Głośna sprawa tragicznej śmierci Agnieszki Pysz w areszcie śledczym na warszawskim Grochowie zelektryzowała opinię publiczną. Wielu internautów rozwścieczył fakt nieudzielenia kobiecie szybkiej pomocy. Winą za śmierć kobiety obarcza się ministerstwo sprawiedliwości z Patrykiem Jakim na czele. To on ma ponosić odpowiedzialność za to skrajne zaniedbanie. ZOBACZ TAKŻE:  Skandal! ZWYRODNIALEC twarzą Lidla, sieć w popłochu usuwa reklamy

Jaki ma kłopoty

To właśnie Patryk Jaki odpowiedzialny jest za funkcjonowanie polskich więzień. Nie bez powodu całą winę przerzuca się na niego. Choć od śmierci kobiety minęło już trochę czasu, wiceminister do tej pory nie poczuł się jednak do odpowiedzialności. Nawet pomimo tego, iż posłowie Platformy Obywatelskiej złożyli wniosek o zwołanie posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości Najprawdopodobniej Jaki planował przeczekać burzę, jaka zebrała się nad jego głową. Teraz jednak w mediach ponownie głośno jest o skandalicznym zaniedbaniu.

ZOBACZ TAKŻE: Brat Benedykta KŁAMAŁ?! Watykan ujawnia, co NAPRAWDĘ dzieje się z papieżem Powstała nawet specjalna petycja, w której obywatele domagają się odwołania Jakiego z funkcji wiceszefa resortu sprawiedliwości. Podpisały ją już tysiące osób. Tego typu społeczny brak poparcia może okazać się więc realnym zagrożeniem dla rozpędzonej kariery Jakiego. Sprawę krytycznie ocenił również sam Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar. - Poczynione ustalenia mogą wskazywać na zaniedbania ze strony personelu medycznego Aresztu Śledczego Warszawa-Grochów, które mogły przyczynić się do zgonu osadzonej - czytamy w piśmie, które Bodnar skierował do organów sprawiedliwości.
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News