Największy kryzys w "Jaka to melodia?". Norbi nie daje rady

Największy kryzys w "Jaka to melodia?". Norbi nie daje rady

"Jaka to melodia" notuje spadek oglądalności. Niektórzy fani nadal nie mogą pogodzić się ze zmianą prowadzącego. Norbi, choć bardzo się stara, ma przed sobą wiele do zrobienia, aby dorównać wysoko postawionej przez Janowskiego poprzeczce. Póki co produkcja TVP przeżywa kryzys.

"Jaka to melodia" to program, który od wielu lat przed telewizory przyciąga imponującą publiczność. Fani programu, pomimo zmian, które dokonały się w ostatnim czasie, nadal oglądają program i kibicują uczestnikom. Jest ich jednak zdecydowanie mniej niż było to w czasie, gdy gospodarzem show był Janowski. Z każdym odcinkiem TVP notuje spadek, który w sumie daje setki tysięcy utraconych odsłon.

"Jaka to melodia" - kryzys na horyzoncie

Choć ciężko w to uwierzyć dane są bezlitosne. W obecnym momencie ilość stałych widzów programu dramatycznie spada. Według raportu "Wirtualne Media" sytuacja prezentuje się dramatycznie źle. Kiedy gospodarzem programu został Norbi widzowie z pewnością byli ciekawi jak poradzi sobie z tym, bądź co bądź, trudnym zadaniem. Trudnym, ponieważ poprzeczkę bardzo wysoko postawił Robert Janowski, który przez dwadzieścia lat wypracował sobie szacunek, a także ogromną sympatię i uznanie widzów. Pierwsze odcinki więc notowały wzrost publiczności. W ciągu kolejnych odcinków jednak sytuacja zmieniła się. Przez ponad 140 epizodów z Dudziukiem każdy z nich oglądało średnio 1,57 mln osób (w raporcie, który opiera się na danych Nielsen Audience Measurement, który to "Wirtualnym Mediom" udostępnił Mediacom, pod uwagę wzięto okres od 1 września do 11 lutego 2019 roku). Jaka jest więc różnica względem lat, gdy to Janowski królował jako prowadzący? Spora, bowiem wynosi około 440 tys. widzów. Jest więc to porażające 21,5%. Okazuje się, że według danych z roku 2017, kiedy to Janowski był gospodarzem, średnia liczba widzów na odcinek wynosiła około 2 mln. Co za tym idzie, jeśli liczba oglądających nadal będzie spadać w tak lawinowym tempie, udziały związane z rynkiem telewizyjnym, które ma TVP1, mogą być coraz niższe. Już w tym momencie spadek, względem "lat Janowskiego" w "Jaka to melodia" to 3,24%. Oznacza to, że "Jaka to melodia" ma 13,76% udziałów. Stacja stoi więc przed zadaniem, aby ponownie zawalczyć o utraconą publiczność.
DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM

Norbi bierze się do pracy

Pomimo obecnej krytyki, a także niesprzyjających nowemu prowadzącemu statystyk, Norbi zdaje się nie przejmować sytuacją i po prostu robi swoje. Niedawno podzielił się informacją o zmianach, które mają dokonać się w programie w niedalekiej przyszłości. Jak donosi "Plotek" Norbi zafascynowany jest zmianami, które dokonają się w programie. - Teraz będzie lekka zmiana scenografii, delikatny lifting, biegniemy do przodu, bardzo fajna sytuacja. Pojawi się bardzo dużo wykonawców polskich, także zagraniczni przylatują, przyjeżdżają – rewelacja. Augustin Egurrola i Robert Kochanek – panowie gratuluję! Bardzo mocne ekipy taneczne, plus Santi Bello Group – to są naprawdę szczytowe formacje taneczne w naszym kraju i nie tylko - opowiada Norbi. ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Hanka Bielicka, Polacy ją uwielbiali. Na jaw wyszła jej największa tajemnica
  2. Martyna Wojciechowska w Playboyu. Ta sesja przeszła do historii polskiego show-biznesu
  3. Rok po śmierci Agnieszki Kotulanki przygnębiające fakty ujrzały światło dzienne. "Klan bardzo ją ograniczył"
  4. Minęło wiele lat, ale za Kuchennymi Rewolucjami ciągną się kontrowersje. "Właścicielkę skazano na pół roku pozbawienia wolności"
  5. Klęska Polsatu. TVN ma ogromne powody do radości
  6. Dziś wieczorem miliony Polaków włączy TVN. Kultowy film ściągnie tłumy przed ekrany
Źródło: Wirtualne Media / Plotek   Następny artykuł