Staruszka jadła ze śmietnika. Kara za to jest podła i nieludzka!

Staruszka jadła ze śmietnika. Kara za to jest podła i nieludzka! Źródło: fot. wikimedia

Ta historia jest absolutnie oburzająca i absurdalna. Media z całego kraju skupiły się na nieszczęściu 62-letniej emerytki z Dziwnowa w województwie zachodniopomorskim. Pani Bożena Cybenko jadła przeterminowane produkty ze śmietnika, bo nie miała pieniędzy. Teraz chcą ją wsadzić do więzienia na bardzo długo. 

62-latka nie ma łatwego życia. Mieszka z 43-letnim synem Adrianem, który cierpi na padaczkę i z 53-letnim bratem Zbyszkiem. Jej mąż zmarł kilka lat temu. Ich sytuacja finansowa jest dramatyczna. – O pracę tu ciężko. Brat czasem pomaga przy obróbce ryb i dostaje za to parę groszy. Ja mam 900 złotych emerytury. Zostaje mi jednak co miesiąc 300 złotych, bo chcąc pomóc córce wzięłam dla niej kredyt na meble. Z trudem wiążemy koniec z końcem – opowiedziała pani Bożena.

Emerytka przymierała głodem, jadła ze śmietnika

Od znajomych dowiedziała się, że miejscowy dyskont wyrzuca do śmietnika przeterminowane jedzenie. Kiedy o tym usłyszała, postanowiła skorzystać. Nie miała wyboru, zmusił ją do tego głód. – Wstyd taki, że aż mnie uszy palą. Ale co miałam zrobić, jak nie było co do garnka włożyć? Ponoć dużo ludzi tam chodziło. A przecież taka żywność dzień czy dwa po terminie jeszcze nadaje się do jedzenia. Po co ją niszczyć?  – zapytała zrozpaczona emerytka. Tydzień temu razem z bratem i synem również wybrała się do śmietnika chwilę po godzinie 22:00. Jednak zastali kłódkę zamykającą wejście do niego. – Nie ma co ukrywać. Zniszczyliśmy kłódkę i weszliśmy do środka. Wzięliśmy osiem słoików śledzi, stare bułki i chleb tostowy – opowiadała emerytka.

Bożena Cybenko skuta kajdanami jak kryminalista, za jedzenie ze śmietnika

Wrócili do domu i zjedli kolację z wyciągniętego ze śmietnika jedzenia. Nie spodziewała się, że już samego rana następnego dnia do jej drzwi zapuka policja. – O mało co nie spaliłam się ze wstydu. Na oczach wszystkich sąsiadów policjanci wyprowadzali nas z domu skutych kajdankami. Źle zrobiliśmy. Chcą nas teraz za to do więzienia wsadzić – powiedziała pani Bożena ocierając łzy. Trójkę wyjmujących ze śmietnika osób zarejestrował sklepowy monitoring, dzięki temu w niewielkim miasteczku udało się błyskawicznie namierzyć sprawców.

10 lat więzienia za kradzież ze śmietnika

Zdaniem policji, zabrali oni nie tylko śledzie i pieczywo. Mieli również wziąć stare wędliny, przeterminowane sery i jogurty. Całość "łupu" wyceniono na 260 zł. – Usłyszeliśmy zarzuty kradzieży z włamaniem. Powiedziano nam, że możemy na 10 lat trafić za kraty. To tyle co za jakiś gwałt albo pobicie – powiedziała płacząc. Izabela Trepko, rzecznik policji w Kamieniu Pomorskim, potwierdza te absurdalne zarzuty. Pani Bożena, jej syn i brat staną przed sądem.

ZOBACZ TAKŻE:
  1. Komenda TORTUROWANY w więzieniu. Ujawnia szczegóły horroru
  2. Wygrała milion, ale go NIE DOSTANIE! O co chodzi?
  3. „Żałosny upadek Wiśniewskiego”. Nie uwierzysz co robi za parę groszy
Źródło: fakt24.pl Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News