Kurski dostanie od rządu MILIARD złotych. "Bo Polacy nie płacą"

Kurski dostanie od rządu MILIARD złotych. "Bo Polacy nie płacą" Źródło: YouTube/JastrzabPost

Jacek Kurski dostanie wielkie pieniądze. Szef telewizji publicznej dzięki nowelizacji ze strony Sejmu będzie dysponował oszałamiającą kwotą 1 mld 260 mln zł. Powodem aż takiego wsparcia ze strony państwa ma być brak przychodów ze strony polskich widzów, którzy nie chcą płacić abonamentu, Czy budząca kontrowersje Telewizja Publiczna zasługuje na aż tak duże kwoty ze strony polskiego podatnika?

Jacek Kurski ma powody do wielkiej radości. Dzięki nowelizacji ustawy sejmowej, media publiczne dostaną kwotę przekraczającą 1 miliard złotych. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości, którzy przegłosowali ustawę, zaznaczali, że aż tak duże wsparcie ze strony budżetu państwa jest potrzebne z powodu niepłacenia przez polskich widzów opłaty abonamentowej. Czy budząca ostatnimi czasy duże emocje i kontrowersje stacja prowadzona przez Jacka Kurskiego zasługuje na aż tak duże wsparcie? Politycy opozycji mają wielkie wątpliwości.

TVP dostanie miliard złotych. Szokujące kulisy decyzji posłów PiS

Mimo że Telewizja Publiczna jest obecnie utożsamiana z obozem władzy, nadal cieszy się dosyć dużą oglądalnością, która ma nie przekładać się na wpływy z abonamentu. Według posłów Prawa i Sprawiedliwości, poprzednia ekipa rządząca przekonywała Polaków, że nie muszą wpłacać abonamentu, przez co spółka miała notoryczne problemy z wypłacalnością. Nowelizacja przepisów i wsparcie finansowe mają sprawić, że media publiczne mają, zdaniem posłów PiS, jeszcze lepiej pomóc w realizacji misji publicznej.

Przeciwko tak dużemu wsparciu dla stacji Kurskiego była praktycznie cała opozycja. Nawet tak sprzeczni z obozem Zjednoczonej Opozycji parlamentarzyści ze strony Kukiza nie byli zadowoleni projektem partii rządzącej.

Głos sprzeciwu ze strony pozostałych parlamentarzystów.

Rzadko zdarza się, żeby wszystkie partie opozycyjne w Sejmie były tak bardzo przeciwko obozowi rządzącemu, jak miało to miejsce w trakcie wczorajszego (tj. 21.02.2019) głosowania dotyczącego wzmocnienia budżetu TVP.

- 1 mld 300 mln zł na telewizję i radio publiczne, to równowartość wszystkich środków wydawanych na roczne leczenie nowotworów w Polsce. Gdyby wydano te pieniądze na wsparcie leczenia pacjentów, nikt nie musiałby prosić i zbierać datków na leczenie choroby nowotworowej" - skomentowała na Facebooku posłanka Elżbieta Radziszewska z PO.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ


- To, co się dzieje dzisiaj na antenach telewizji publicznej i radia publicznego jest nie tylko zaprzeczeniem przyzwoitości, jest zamachem na istotę wolności, na istotę demokracji i dlatego będziemy głosować przeciwko tej ustawie - powiedział Michał Kamiński z klubu PSL-UED.

Przeciwko byli także przedstawiciele prawicy, którzy często zgadzali się z Prawem i Sprawiedliwością w trakcie trwania obecnej kadencji Sejmu. Swój sprzeciw zgłosił chociażby związany w przeszłości ze środowiskami narodowymi Robert Winnicki. 

- 1 mld 300 mln na propagandę, która nawet w TVN wywołuje rumieńce, że można aż tak bardzo? - pytał parlamentarzysta.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Na Wspólnej. Ile zarabiają aktorzy serialu? Stawki są zaskakujące
  2. Małgorzata Kożuchowska z mężem ma co świętować! Gratulacje
  3. Doda zamierza odejść z show-biznesu. Jej ostatnie słowa zaniepokoiły fanów
  4. Kuzynka premiera Morawieckiego dostała państwową posadę. Kariera jak z bajki
  5. Dramat Krzysztofa Jackowskiego. Rodzina jasnowidza jest nękana

 źrodło: wp.pl

 
Następny artykuł