Ujawniono ile zarabia "misiewicz Kurskiego". Niedawno zdawał maturę, bajońska suma

Ujawniono ile zarabia "misiewicz Kurskiego". Niedawno zdawał maturę, bajońska suma Źródło: Screen/Youtube/TVP Info

Jacek Kurski zdecydował się postawić na młodość, jeżeli chodzi o ludzi zarządzających w TVP. Pojawiły się informacje dotyczące zarobków prawej ręki prezesa, którego złośliwi nazywają "Misiewiczem". Te kwoty są nieosiągalne dla większości przeciętnych Polaków.

Jacek Kurski ma w swoim otoczeniu postać, która jest bardzo młoda, ale prezes już darzy ją ogromnym zaufaniem. Osoba ta nazywana jest przez złośliwych "Misiewiczem" i mimo braku wyższego wykształcenia, już zarabia w TVP ogromne kwoty. 

Jacek Kurski postawił na młodość 

Jacek Kurski najwidoczniej woli otaczać się młodymi osobami, a świetnym tego świadectwem jest fakt, że zatrudnił Pawła Gajewskiego. Ma on zaledwie 26 lat, a już zajmuje stanowisko kierownicze w stacji i odpowiada za bardzo odpowiedzialne zadania. 

Uważany jest obecnie za prawą rękę prezesa TVP. W związku ze swoją ważną funkcją, zarabia on również odpowiednio imponujące pieniądze za swoją pracę. Co ciekawe, Gajewski nie posiada nawet wyższego wykształcenia, a dopiero ostatnio zdał maturę. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Zarobki "Misiewicza TVP"

Wielu osobom Paweł Gajewski przypomina inną postać, której również w zawrotnym tempie i mimo młodego wieku, udało się zrobić karierę. Chodzi o dawną, prawą rękę Antoniego Macierewicza, Bartłomieja Misiewicza. W wyniku tego podobieństwa 26-latek często nazywany jest "Misiewiczem TVP". 

Gajewski jest obecnie dyrektorem Telewizyjnej Agencji Informacyjnej i zastępcą dyrektora TVP ds. korporacyjnych oraz pełnomocnik zarządu TVP ds. wyborów parlamentarnych. Brzmi to bardzo poważnie, jak na człowieka, który niedawno zdał egzamin dojrzałości. 

Jest on zatrudniony w publicznej telewizji od 2016 roku. Od tamtej pory jego pozycja w stacji stale się umacnia. Wygląda na to, że Jacek Kurski bardzo ceni sobie pracę 26-latka. Jak wszyscy dyrektorzy, otrzymał on również własny gabinet i służbowy samochód. Nie można także zapominać o gigantycznej pensji. W 2018 r. dyrektorzy i ich zastępcy zarabiali średnio 21,8 tys. miesięcznie brutto. O takiej kwocie duża część polskiego społeczeństwa może tylko pomarzyć, nie mówiąc o osobach bez wyższego wykształcenia, które dopiero napisały maturę. 

Dzisiaj grzeje: 1. Ojciec piątki dzieci zrobił badania DNA. Był ZSZOKOWANY ich wynikami, szybko pożałował
2. Pyrkosz miał 17-letnią żonę. Jej losy po jego śmierci są smutne

Jak się okazuje, nie zawsze wykształcenie jest kluczem do sukcesu. W tym przypadku wystarczyła zdana matura, żeby objąć stanowisko dyrektorskie w TVP. Wiele osób wróży Gajewskiemu świetlaną przyszłość, choć nie wzbudza on skrajne emocje wśród Polaków. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Dostaną 252,38 zł zamiast 500 plus. Setki ludzi NABRAŁO SIĘ na haczyk!
  2. „Żona to wizytówka męża. Zadbana, grzeczna, rodząca synów i milcząca, kiedy trzeba” - wyznanie polskiego mężczyzny
  3. Dlaczego Katarzyna Dowbor spisała testament? Prawda jest bolesna
  4. Przez 63 lata była żoną Kobuszewskiego. Jest źle
  5. Królowa polskiej mafii właśnie ujawniła wielką tajemnicę. Piotr Woźniak-Starak miał co do niej poważne plany

Źródło: Na Temat

Następny artykuł