Jacek Karnowski o zarzutach dot. pedofilii w Sopocie. O sprawie robi się głośno

Jacek Karnowski o zarzutach dot. pedofilii w Sopocie. O sprawie robi się głośno Źródło: wikipedia

Jacek Karnowski stał się bohaterem filmu "Nic się nie stało" Sylwestra Latkowskiego. Film opowiada o zjawisku pedofilii w sopockim klubie "Zatoka sztuki". Znani dziennikarze komentują dzieło wyprodukowane dla Telewizji Polskiej. Zdania są mocno podzielone. Prezydent Sopotu zabrał głos w sprawie swojego miasta.

Jacek Karnowski zabiera głos w sprawie pedofilii w "Zatoce sztuki", nieistniejącym już klubie w Sopocie, mieście którego prezydentem jest właśnie Karnowski. O klubie, jak i samym prezydencie zrobiło się głośno po publikacji przez TVP filmu "Nic się nie stało". Sprawę filmu komentują także dziennikarze. Ich spostrzeżenia są jednak zupełnie rozbieżne.

"Nic się nie stało" to film poruszający problem pedofilii wśród celebrytów w Polsce. Tłem opowieści snutej przez Latkowskiego są dwa, nieistniejące już, sopockie kluby: Zatoka sztuki oraz Dream Club. "Lokale te miały być wizytówką miasta, a stały się zapleczem prostytucji oraz działań pedofilskich, sutenerskich" można usłyszeć w zapowiedzi do obrazu Telewizji Polskiej. W zwiastunie podkreślano, że w klubach bywali znani polscy celebryci. Między innymi Kuba Wojewódzki, Natalia Siwiec czy Adam "Nergal" Darski.

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GALERIĄ

 

Jacek Karnowski wydaje oświadczenie

Jacek Karnowski, prezydent Sopotu, skomentował film wydając oświadczenie, w którym podkreśla, że jako prezydent miasta od lat walczył z "Zatoką sztuki". Niestety, słabość władz państwowych nie była w stanie zapobiec tragedii jaka się wydarzyła w Sopocie. Karnowski zwraca uwagę, że miejscem podobnym, w którym może się dziać krzywda mogą być kluby go-go. Prezydent miasta zaznacza, że brakuje regulacji, które ułatwiałyby samorządom walkę z tym procederem.

Sopocka tragedia opisana w "Nic się nie stało" to historia Anaid. Film Sylwestra Latkowskiego pokazuje sprawę Krystiana W., pseudonim "Krystek", który miał być "łowcą nastolatek". "Krystek" miał wykorzystywać seksualnie nieletnie. W konsekwencji jego czynów doszło 5 lat temu do popełnienia samobójstwa przez 14-letnią wówczas Anaid.

Film wywołał dyskusję w opinii publicznej. Znani dziennikarze wydali oświadczenia, odnosząc się do materiału Telewizji Polskiej. Głos zabrał znany z telewizji TVN Kuba Wojewódzki, a także dziennikarka i publicystka, Hanna Lis. Ich stanowiska nie są zgodne ze sobą. Hanna Lis wskazuje, że film porusza ważny wątek, Wojewódzki zaś czuje się personalnie zaatakowany przez Latkowskiego i oświadcza, że kieruje sprawę do sądu.

Dziennikarze komentują

Oboje jednak są zgodni w jednej kwestii. Film Latkowskiego to odpowiedź na głośny obraz braci Sekielskich. Hanna Lis uważa, że nieważny jest zawód wykonywany przez pedofila. Sam czyn jest obrzydliwy bez względu na pozycję społeczną osoby dopuszczającej się molestowania. Dziennikarka jednak zwraca uwagę, że najprawdopodobniej wobec osób wymienionych w filmie Latkowskiego, czyli celebrytów zostanie wszczęte postępowanie sądowe. Przeciwnie według dziennikarki będzie z osobami wymienionymi w filmach braci Sekielskich. Przypomnijmy, Sekielscy nakręcili dwa głośne dokumenty na temat pedofilii w polskim Kościele Katolickim oraz zapowiedzieli trzeci, który będzie dotyczył tuszowania niewłaściwych zachowań przez Jana Pawła II. Zdaniem Hanny Lis w Polsce pod rządami Prawa i Sprawiedliwości nie możemy liczyć na sprawiedliwe rozwiązanie obu przypadków. "Oczywiście: prokuratura Ziobry zajmie się pedofilami z Zatoki Sztuki, a biskupów puści wolno, bo tak to działa w państwie Kaczyńskiego. Ale my bądźmy ludźmi.#anaid". Pisze w komentarzu Hanna Lis.

Dzisiaj grzeje:
1. Ponownie zamykane są instytucje. Nagły przyrost zachorowań na koronawirusa, władze polskiej miejscowości nie miały innego wyboru
2. Mija rok od przyjścia na świat słynnych sześcioraczków. Niesamowite, jak teraz wyglądają

Kuba Wojewódzki, showmen znany z telewizji TVN zapowiada skierowanie sprawy na drogę sądową. Prezenter ma zamiar wytoczyć pozew o naruszanie dóbr osobistych. Kuba Wojewódzki został wymieniony przez reżysera jako bywalec klubu, w którym dochodziło do czynów pedofilskich. Wojewódzki odpowiedział reżyserowi wydając oświadczenie, w którym wskazuje, że dyskredytacja bywalców klubu jest zagraniem nieczystym. W komentarzu Wojewódzkiego czytamy: "Próba przekonania świata, że bywając tam stawałem się uczestnikiem tamtejszych patologii tudzież ich cichym wspólnikiem to absurd i zwykłe przestępstwo. Przez lata bywałem też w budynkach TVP1, co nie czyni ze mnie waszego wspólnika, kłamcy, lokaja władzy czy aferzysty.". Dziennikarz wskazuje, że okropna tragedia jaka spotkała Anaid oraz innych nastolatków, a także kryminalna działalność "Krystka" została wykorzystana przez Latkowskiego oraz Telewizję Polską do działań politycznych. Wojewódzki zapowiada pozew przeciwko Sylwestrowi Latkowskiemu oraz TVP.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Tysiące Ukraińców chce przedostać się do Polski. Zadanie to jest jednak wyjątkowo trudne
  2. Kim jest żona Łukasza Piszczka? Piłkarz strzeże jej jak największego skarbu (FOTO)
  3. Nawet kilka tysięcy złotych kary dla każdego, kto nie posiada w domu jednej rzeczy. Mało kto o niej pamięta
  4. Będzie likwidacja niedzieli bez handlu? Minister zabrała głos, rozwiała wszelkie wątpliwości
  5. Ważna wskazówka dla wszystkich, którzy korzystają z paczkomatów. Pozwoli uchronić się przed oszustami
  6. Kiedyś obrastał płoty w ogrodach i ludzie za nim przepadali. Agrest dzisiaj jest niedoceniany, a szkoda bo ma niewyobrażalne właściwości

Źródło: Radio ZET / Onet

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News