Izabela Pek przerywa milczenie! Ujawnia kulisy skandalu w PiS

Izabela Pek przerywa milczenie! Ujawnia kulisy skandalu w PiS Źródło:

Pierwsze doniesienia o romansie Stanisława Pięty dotyczyły tajemniczej "dziewczyny z prowincji", która potem przedstawiła się pod fałszywym imieniem Joanna. Szybko jednak wyszło na jaw, że jest to Izabela Pek - osobna świetnie znana wśród członków Prawa i Sprawiedliwości. Przez długi czas wolała zostać anonimowa, jednak ataki ze strony partii skłoniły ją do opowiedzenia prawdziwej historii i ujawnienia kulisów skandalu PiS.

Izabela Pek została zidentyfikowana niedługo po tym, jak udzieliła anonimowego wywiadu pod pseudonimem "Joanna". Twierdzi, że Pięta od razu "poleciał po pomoc do kolegów od wizerunku". Wolał uratować siebie i swoją karierę ujawniając dane kochanki i zrzucając właśnie na Izabelę całą falę hejtu. - Wielu ludzi, którzy publicznie popierali "dobrą zmianę" teraz robi ze mnie dziwkę - skarży się modelka "Faktowi". Przeszkadzają jej sugestie ludzi, iż przespała się z większą ilością polityków, podczas gdy sama twierdzi, że nikogo więcej nie było. Wypiera się również pogłosek, jakoby miała być agentką podstawioną, by kompromitować PiS. Twierdzi, że od zawsze popierała tę partię, a dopiero teraz przekonała się, jacy naprawdę są ludzie, którzy ją tworzą.

Izabela Pek: Duda mnie oczarował, a Horała zaproponował wyjazd

-Zawsze uważałam, że to Jarosław Kaczyński powinien kandydować. Ale jak poznałam Andrzeja Dudę, zmieniłam zdanie - pewnie jak wielu, którzy się z nim zetknęli w kampanii. Gdy poseł Marcin Horała, którego dobrze znam, zaproponował wyjazd kampanijnym autobusem, nie wahałam się. Wtedy Duda mnie oczarował. Patrzyłam, jak porywa tłumy - opisuje swoje wspomnienia z kampanii prezydenta Izabela. Stwierdza jednak, że nikt jej nie nasłał ani na Dudę, ani na Piętę, a wszystkie tego typu pogłoski pochodzą od sympatyków partii rządzącej. Izabela potwierdza, że miała otrzymać pracę w Kancelarii Prezydenta, jednak nie wyjaśnia w rozmowie z "Faktem", dlaczego do tego nie doszło. Wyznaje również, że to Pięta bardziej naciskał na załatwienie jej posady w państwowej spółce, a jej zależało na tym znacznie mniej.

Stanisław Pięta chciał założyć rodzinę z Izabelą?

Kochanków, aż do ujawnienia seks-skandalu, łączyły dalekie plany na przyszłość. Izabela marzyła o dzieciach z konserwatywnym politykiem, a Pięta bardzo się w to zaangażował. Wysyłał nawet młodą dziewczynę na regularne wizyty u ginekologa, aby sprawdzać, czy nie jest przypadkiem w stanie błogosławionym. Teraz Izabela czuje się mocno zraniona i oszukana. Nie zamierza udawać, że związek nic dla niej nie znaczył, ani milczeć, gdy politycy PiS opowiadają o niej niestworzone historie. Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.

  1. Podsłuchano prywatne rozmowy Macierewicza z żoną! "Jest mi obcym człowiekiem"
  2. Nowy skandal wstrząsnął PiS. Roztrwonili kolejne sumy
  3. Kaczyński wpadnie w dziką furię! O słowach Roznerskiego mówi już cała Polska
"}" data-sheets-userformat="{"2":4931,"3":[null,0],"4":[null,2,11982760],"9":1,"11":4,"12":0,"15":"arial,sans,sans-serif"}">
"}" data-sheets-userformat="{"2":4931,"3":[null,0],"4":[null,2,11982760],"9":1,"11":4,"12":0,"15":"arial,sans,sans-serif"}">   Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu