Pani Iwona zgłosiła się do szpitala z bolącą nogą, została odesłana. Kilka dni później trzeba ją było amputować

Pani Iwona zgłosiła się do szpitala z bolącą nogą, została odesłana. Kilka dni później trzeba ją było amputować Źródło: polsatnews.pl

Iwona Jonas została dotkliwie doświadczona przez los. Niekompetencje lekarzy doprowadziły ją do utraty nogi, a życie kobiety całkowicie się zmieniło.

Iwona Jonas skarżyła się na silny ból nogi, nie bagatelizowała tego, gdyż choruje na cukrzyce. Udała się do szpitala, aby otrzymać specjalistyczną pomoc, a zamiast tego została odesłana do domu. Ból był tak uporczywy, że kobieta nie była w stanie stanąć na nogę. Natomiast jej objawy zostały zlekceważone, a jej noga niedługo potem musiała być amputowana.

Pani Iwona została zlekceważona przez szpital

Pani Iwona udała się do Szpitala Miejskiego w Rudzie Śląskiej w sobotę 6 kwietnia. Ból nogi był tak silny, że kobieta nie była w stanie normalnie funkcjonować. Potrzebowała natychmiastowej pomocy. Jednak nie została przyjęta na oddział.

- Doktor powiedział, że nie trzeba hospitalizacji szpitalnej, leki poprzepisywał i w poniedziałek do pana doktora, do chirurga kazał mi podejść na kontrolę – mówi Pani Iwona podczas wywiadu z reporterką "Interwencji".

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Dwa dni po tym wydarzeniu, Pani Iwona ponownie próbowała uzyskać pomoc od szpitala. Noga bolała ją coraz bardziej, kobieta bardzo cierpiała. Niestety, tym razem również nie był on chętny do pomocy. Nie udało jej się wezwać pogotowia, dlatego zadzwoniła po lekarza rodzinnego.

- Pani doktor podeszła do mnie i mówi tak: Boże, kobieto, tu jest zakrzepica. W tym momencie wezwała transport z przychodni rodzinnej, który mnie dostarczył do szpitala Dojechałam na ten ostry dyżur, na tą izbę przyjęć i w tym momencie straciłam przytomność i już nie wiem, co się ze mną działo. Pan doktor podszedł do mojej mamy i do synów, by się ze mną pożegnali, bo po prostu nie rokuję, mogę się nie wybudzić z tego – opowiada Pani Iwona podczas wywiadu. 

Kiedy w końcu udało jej się dostać do szpitala, personel potwierdził diagnozę lekarza rodzinnego. Co więcej, zdiagnozowano u niej również ropowicę i sepsę. Noga była w tragicznym stanie, konieczna była amputacja. 

Dzisiaj grzeje: 1. Była legendą polskiej muzyki, zmarła samotnie na ulicy. Nikt nawet się nie zatrzymał
2. Edyta Górniak dostała SMS-a i osunęła się na ziemię. Treść o śmiertelnym wypadku zmroziła gwiazdę

NFZ nie widzi w zachowaniu szpitala nieprawidłowości

Dziś Pani Iwona uczy się żyć bez nogi. Porusza się za pomocą wypożyczonej protezy i balkonika. Ponadto, niepełnosprawność uniemożliwia kobiecie wychodzenie z domu, gdyż mieszka ona na drugim piętrze w bloku bez windy. 

- Narodowy Fundusz Zdrowia badał organizację pracę oraz badał merytoryczne postępowanie lekarza i nie dopatrzył się żadnych nieprawidłowości. Na dzień dzisiejszy toczy się postępowanie, szpital udostępnił dokumentację medyczną, między innymi na żądanie prokuratury i czekamy na wyniki tego postępowania – mówi Katarzyna Adamek, prezes Szpitala Miejskiego w Rudzie Śląskiej.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Na umowie masz minimalną pensję, a resztę pieniędzy dostajesz pod stołem? Będziesz mieć poważne problemy
  2. Żona Strasburgera przerywa milczenie po porodzie. Ujawnia prawdę o ojcostwie 72-letniego męża
  3. Śpisz z mokrymi włosami? Natychmiast przestań, nawet nie zdajesz sobie sprawy, jakie to niebezpieczne
  4. Klasa sama w sobie. Tak Beata Tyszkiewicz zareagowała na słowa szowinisty Żuławskiego o jej biuście
  5. Już nie tylko wysokie mandaty. Drogówka zabierze ci nawet samochód

źródło: polsatnews

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News