Dziennikarze informują o koszmarnym stanie psychicznym Ireny Santor. Co się dzieje z lubianą artystką?

Dziennikarze informują o koszmarnym stanie psychicznym Ireny Santor. Co się dzieje z lubianą artystką? Źródło: YouTube - Kultowe Rozmowy

Irena Santor od dłuższego czasu nie udziela się publicznie, dlatego wiele osób zaczęło zastanawiać się, co obecnie się z nią dzieje. Okazuje się, że jej stan zdrowia nie jest najlepszy. Lubiana artystka ma poważne problemy psychiczne, jak informują dziennikarze.

Irena Santor od dłuższego czasu nie pokazywała się przed publicznością, co sprawiło, że wielu fanów zaczynało mieć podejrzenia co do jej stanu zdrowia. Niektórzy twierdzili wręcz, że znana piosenkarka narzeka na bardzo poważne problemy psychiczne, w związku z którymi potrzebuje przebywać w odosobnieniu. Tylko najbliżsi wiedzieli, co naprawdę dzieje się z lubianą wokalistką, której przeboje zna każdy Polak.

Wiele osób podejrzewało, że nie pojawia się ona na różnych koncertach z powodu poważnej choroby, z którą musi się zmagać. Okazuje się, że w istocie artystka nie jest chora, jednak jej stan psychiczny jest daleki od choćby dobrego. Wiadomości te potwierdzają bliscy piosenkarki. Dramat, z jakim musi ona sobie radzić, wywołał współczucie u tysięcy fanów jej twórczości.

Irena Santor jest w trudnej sytuacji życiowej

Kilka lat temu poznaliśmy przyczynę nieobecności Ireny Santor na różnych uroczystościach, na których pojawia się wielu przedstawicieli polskiego przemysłu muzycznego. Okazało się bowiem, że kobieta ma ogromne problemy rodzinne. Dotyczą one jej męża, który przeszedł bardzo poważną operację. Sprawiła ona, że mężczyzna wymagał całodobowej opieki, w związku z którą wokalistka zdecydowała się na ważny krok.

Stwierdziła, że wyprowadzi się wraz z małżonkiem do Domu Artystów Weteranów w Skolimowie, gdzie jej mąż będzie mógł liczyć na specjalistyczną opiekę, a ona sama będzie mogła mu towarzyszyć w trudnych chwilach. Wydawało się, że to wydarzenie jest dostatecznym powodem do zmartwień, jednak okazało się, że najgorsze miało dopiero nadejść.

Irena Santor przeżyła rodzinny dramat

Dowiedzieliśmy się bowiem, że Zbigniew Korpolewski zmarł w listopadzie zeszłego roku. To wydarzenie było momentem załamania wokalistki. Irena Santor miała problemy z tym, by poradzić sobie ze śmiercią ukochanego, a rozpacz nie przeszła do tej pory. Kobieta nie mogła zapomnieć o jednej z najtragiczniejszych chwil w swoim życiu, w związku z czym dalej nie pojawiała się na imprezach branżowych, nie dawała również żadnych koncertów.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Na spotkanie świąteczne, które organizowaliśmy w Skolimowie, nie chciała przyjechać. Powiedziała, że to dla niej za wcześnie, że nadal cierpi - twierdzi anonimowy informator.

Okazuje się więc, że wciąż nie minęło odpowiednio dużo czasu, by artystka mogła ostatecznie pogodzić się z odejściem mężczyzny, który przez wiele lat życia był dla niej najważniejszy. Trudno przewidzieć, kiedy uda jej się ostatecznie zapomnieć o tym, co przeżyła w listopadzie 2018 roku.

  1. MAKABRYCZNE wyznanie Beata Tyszkiewicz! Jest chora? "Chcę dobrze wyglądać w trumnie"
  2. Nie żyje znana prezenterka. Zmarła tragicznie. Policja oskarża jej męża
  3. Do Polski nadciąga niż Yukon. TVN przekazuje niepokojące prognozy synoptyków
  4. Najgorsza wiadomość obiega media. Wielki Polak nie żyje
  5. Tragiczna wiadomość, nie żyje znany polski dziennikarz. Przegrał walkę z chorobą
  6. Nagle, na oczach widowni oświadczył się Kasi Glince! Totalnie zaskoczona gwiazda, będzie głośny ślub?

źródło: Najwyższy Czas

Następny artykuł