Irena Santor jest bez wątpienia ikoną polskiej muzyki rozrywkowej. Ostatnio artystka głównie opiekuje się swoim chorym mężem. Niewiele osób jednak wie, że piosenkarka przeżyła bardzo trudne chwile, kiedy dowiedziała się, że ma nowotwór.

Artystka od kilkudziesięciu lat regularnie koncertuje i ma rzeszę wiernych fanów. Niedawno wydała nowy album „Zamyślenia”. 80-latka jest pełna energii i wigoru. Ciężko uwierzyć, że 14 lat temu doświadczyła ogromnej tragedii.

Irena Santor przeżyła koszmar

Kiedy dowiedziała się, że ma raka, pomyślała: „Tak łatwo jest przestać być”.

– Przeraziłam się nieludzko i powiedziałam: Pani doktor, jak trzeba coś obciąć, to wszystko, co pani tylko chce! Tylko żebym mogła żyć – wyjaśnia Irena Santor na łamach „Vivy”. Piosenkarka pokonała bardzo złośliwego raka.

– To był malutki rak, ale bardzo złośliwy. Nie straciłam piersi. Przeszłam przez to bez chemii, brałam tylko naświetlania. Najgorsze jest czekanie na wyniki. To jest taka niemoc, jak w obozie koncentracyjnym, że się żyje, ale nie wiadomo, czy jeszcze jutro się wstanie – opowiedziała w szczerym wywiadzie o swoim cierpieniu.

Artystka jest pełna życia i chciałabym być na tym świecie jak najdłużej. Boi się śmierci, choć wie, że czeka ona każdego z nas.

– Nad tym, co dzieje się w nas, nie można zapanować, niestety. Wiem, że trzeba umrzeć, ale chciałabym żyć jak najdłużej – przyznała kochająca życie gwiazda. Tego jej właśnie życzymy – jak najdłuższego i szczęśliwego życia.

PRZECZYTAJ: Kurski zrobi z Kurdej-Szatan największą gwiazdę TVP. „Oficjalna propozycja”

PRZECZYTAJ: Fani Ewy Farny nie mogą uwierzyć w to, co zrobiła na ich oczach

PRZECZYTAJ: Twój pies cały czas sapie i płytko oddycha podczas upałów? To zły znak, może umrzeć

irena santor
fot. wikimedia
Irena Santor
fot. Wikimedia Commons
Irena Santor
fot. youtube.com/Kultowe Rozmowy

Oto nowa NAJSEKSOWNIEJSZA kobieta świata! [ZDJĘCIA]


Jej walkę ze śmiertelną chorobą obserwowały miliony... Zmarła, gdy się tego nie spodziewała

Zobacz również