Irena Santor o śmierci. "Uczę się, by godnie ją przyjąć, gdy stanie przede mną"

Irena Santor o śmierci. "Uczę się, by godnie ją przyjąć, gdy stanie przede mną" Źródło: youtube.com/Agencja Muzyczna Polskiego Radia

Irena Santor jest w Polsce postacią wręcz legendarną. Jedna z najwybitniejszych polskich wokalistek znalazła się już w takim wieku, gdzie powoli towarzyszą jej myśli o śmierci. Co o niej sądzi?

Irena Santor bez wątpienia należy do grona najwybitniejszych artystów polskiej sceny muzycznej. Na jej piosenkach wychowało się kilka pokoleń Polaków, a niektóre z nich do dziś są chętnie śpiewane i słuchane. Jednak czas płynie nieubłaganie i trudno uwierzyć, ale wokalistka ma już osiemdziesiąt pięć lat. Mimo wszystko nadal jest w dobrej formie.

Na zasłużonej emeryturze postanowiła osiąść w Domu Weterana Artysty w Skolimowie, gdzie artyści, najczęściej w podeszłym wieku - nie mając środków do życia lub po prostu towarzystwa - mogą spędzić swoje ostatnie lata. Niemal dziewięć dekad życia to bardzo poważny wiek, w którym zwykle myśli się już o zbliżającej się śmierci. Jednak artystka wydaje się mieć bardzo wyjątkowe podejście do spraw ostatecznych.

Irena Santor o zbliżającej się śmierci

Każdy człowiek, bez wyjątku musi umrzeć - i to jest jedyna rzecz, której możemy być na tym świecie pewni. Wie o tym doskonale również Irena Santor, która w 2000 roku przez pewien moment zajrzała śmierci w oczy, gdy okazało się że wykryto u niej złośliwy nowotwór. Jednak udało jej się wygrać tę batalię i teraz - jak sama twierdzi - odkryła jak bardzo piękny jest świat.

- Życie to mgnienie oka, wykorzystaj je, rozwijaj się! (...) Uświadomiłam sobie, że myślenie "powoli, zrobię to później" było miłe, ale ja nie wiem, ile czasu mam do wykorzystania, dlatego będę rozglądała się po świecie do śmierci i jeden dzień dłużej - powiedziała, cytowana przez portal Pomponik.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Zapytana o to, co myśli o zbliżającej się śmierci odpowiedziała, że powoli szykuje się na jej nadejście.

- Uczę się, by godnie ją przyjąć, gdy stanie przede mną - stwierdziła Irena Santor.

W słowach artystki czuć bardzo wyraźnie podziw dla całego świata i jego niewyobrażalnego piękna. Śmierć jest tylko końcem tego istnienia, dlatego powinniśmy cieszyć się każdą chwilą tu spędzoną, gdyż nigdy nie wiadomo, kiedy przyjdzie nam się z tym rozstać. Słowa artystki brzmią niezwykle optymistycznie i zachęcają do refleksji.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Marzena Rogalska z partnerem! Gwiazda TVP PIERWSZY raz pokazała ukochanego
  2. Czy to jest samolot, w którym zginęła Anna Jantar? Wyjątkowe wideo z wokalistką
  3. Nad Polskę nadciągają wichury i burze piaskowe. Najbliższe dni najlepiej spędzić w domu
  4. Nagły zwrot w sprawie Tomasza Komendy. Zajmie się nim Sąd Najwyższy
  5. Wystawne chrzciny u Martyniuków. Żona Daniela zadziwiła wyglądem (Zdjęcia)
  6. Tego dnia dzieci pierwszy raz przystąpiły do Komunii Świętej. Chwilę później już nie żyły, niewyobrażalny horror

źródło: Pomponik

Następny artykuł