Irena Santor zostaje w domu opieki! Powód wyciska łzy z oczu

Irena Santor zostaje w domu opieki! Powód wyciska łzy z oczu

Irena Santor była kiedyś niekwestionowaną królową polskich scen muzycznych. Niestety, popularna piosenkarka musi pozostać w domu opieki. Powód takiej decyzji dosłownie wyciska łzy z oczu jej fanów.

Irena Santor zrezygnowała ze wszystkich swoich letnich planów. To wszystko dlatego, że bardzo martwi się o swojego ukochanego męża, który mocno podupadł ostatnio na zdrowiu.

Zbigniew Korpolewski i Irena Santor każdego roku latem spędzali kilka tygodni nad morzem. Niestety, tym razem para nie spędzi romantycznych chwil w Sopocie. To wszystko dlatego, że Korpolewski przeszedł poważną operację serca i nie jest w stanie wyjechać w żadną podróż.

Irena Santor pozostaje przy mężu

Wierna żona pozostaje przy nim w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie. Ich uczucie jest naprawdę wzruszające, co zauważają fani artystki. "Taka miłość to skarb" - piszą internauci. - Jak mówi: "chce mieć oko na swojego chłopca". Być przy nim, pomóc mu wyjść na prostą – opowiada "Dobremu Tygodniowi" znajoma artystki. Sama Irena Santor również musi się oszczędzać, po tym, jak jej mąż przeszedł operację i ona trafiła na kilka dni do szpitala. Jej organizm najwyraźniej odmówił posłuszeństwa po tym, jak mocno przeżyła chorobę Korpolewskiego. Mamy nadzieję, że za rok para już zawita nad ukochany Bałtyk. Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Ujawniono niewygodne sekrety Agaty Dudy! Seksualne, rodzinne i polityczne
  2. Duda znów podpisał i się skompromitował! Zapomniał o najważniejszym
  3. Tego nikt nie oczekiwał! Nagła panika w PiS, nie wiedzą co się dzieje
  4. Przycinanie uszu i ogonów: ten makabryczny proceder nadal ma miejsce w Polsce
  5. Jarosław Kaczyński okrutnie cierpi. Najbliżsi wbili mu nóż w plecy
Źródło: pomponik.pl  
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News