Irena Santor dopiero teraz się przyznała. Zrobiła awanturę w szpitalu, puściły jej nerwy jak nigdy

Irena Santor dopiero teraz się przyznała. Zrobiła awanturę w szpitalu, puściły jej nerwy jak nigdy Źródło: screen/YouTube/Kultowe Rozmowy

Irena Santor dopiero teraz opowiedziała o dramatycznych wydarzeniach, które miały miejsce w szpitalu. Kultowa piosenkarka nie mogła zachować spokoju w tej sytuacji.

Irena Santor publicznie zachęca do profilaktycznych badań. Kultowa piosenkarka przyznaje, że bardzo o siebie dba i robi wszystko, aby być w doskonałej formie i cieszyć się życiem. 84-letnia gwiazda nigdy nie omijała gabinetów lekarskich. Zdrowie od zawsze jest dla niej wartością, o którą należy troskliwie dbać.

Piosenkarka dopiero teraz zdecydowała się opowiedzieć o dramatycznych wydarzeniach, które miały miejsce 19 lat temu w jednym ze szpitali. Artystka każdego co roku wykonywała konieczne badania i - zgodnie z poleceniem lekarzy - robiła również mammografię. Posłuszeństwo wobec lekarzy być może uratowało jej życie. Irena Santor była nieustępliwa, gdy chodziło o kwestie zdrowia.

Irena Santor dopiero teraz o tym opowiada. Na szpitalnym korytarzu puściły jej nerwy

Irena Santor opowiedziała o jednej ze swoich wizyt w szpitalu, która miała miejsce prawie 2 dekady temu. Artystka na długo zapamięta ten dzień. Przed Wielkanocą odebrała wyniki badań, które wykazały, że rozwija się u niej nowotwór piersi. Zrozpaczona kobieta nie zamierzała czekać ani chwili i natychmiast pobiegła do Centrum Onkologii na warszawskim Ursynowie: 

- Wpadłam do ponurego, gmachu i narobiłam rabanu. Mówiłam lekarzom, że mam zły wynik i żeby mnie natychmiast zoperowali. Miałam tylko jedną myśl: jak się z tego wygrzebać? Co mam połknąć, co obciąć, żeby przeżyć? - opowiedziała Irena Santor w jednym z wywiadów.

W walce o swoje zdrowie okazała się nieustępliwa. Na szczęście, nowotwór okazał się niegroźny i dzięki błyskawicznej reakcji piosenkarka wróciła do zdrowia. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Regularne badania uratowały jej życie. Irena Santor wciąż cieszy się każdą chwilą

Piosenkarka została poddana szczegółowym badaniom, które wykazały, że nowotwór nie jest złośliwy. Lekarze wykonali tzw. "operację oszczędzającą", czyli pozostawili obie piersi. Jest to możliwe tylko wtedy, gdy zmiana zostanie wykryta odpowiednio wcześnie. Artystka cieszy się dziś każdą chwilą i korzysta z uroków życia.

Irena Santor przyznała, że nie dużo myśli o śmierci, mimo że je nie akceptuje. Gwiazda polskiej sceny muzycznej stara się jednak skupiać na pozytywnych aspektach rzeczywistości. 

- Życie to mgnienie oka, wykorzystaj je, rozwijaj się! To się wie po chorobie, choroba bardzo ustawia do pionu... Nie wiem, ile czasu mam do wykorzystania, dlatego będę rozglądała się po świecie do śmierci i jeden dzień dłużej - przyznała kultowa artystka.

Być może, gdyby nie zrobiła rabanu na szpitalnym korytarzu, nie mogłaby cieszyć się teraz zdrowiem i dobrą formą mimo podeszłego wieku.

  1. Ile żon miał Janusz Gajos? Nie uwierzycie, że aż TYLE! Wybitny aktor miał pecha do kobiet
  2. Jak mieszka Beata Tyszkiewicz? Takich warunków NIKT się po niej nie spodziewał. Jej córki wiedzą o tym?
  3. Eksperci twierdzą, że nie będzie żadnych 13-tych emerytur. Wyjaśnili prosty powód
  4. Olivier Janiak tak się nie nazywa! Ujawniono jego prawdziwe imię
  5. Marta Kaczyńska nie mogła w to uwierzyć. Bliskie osoby potraktowały ją okrutnie
  6. Gwiazda "Rolnik szuka żony" pochwaliła się dzieckiem. Internauci zwrócili uwagę na jeden szczegół

źródło: Pomponik

 

Następny artykuł