Irena Santor o swoim dzieciństwie
youtube.com Kultowe Rozmowy
Weronika Wasiak - 21 Kwietnia 2020

Tylko najbliżsi wiedzieli. Irena Santor zdradziła całą prawdę o swoim dzieciństwie

Irena Santor szczerze opowiedziała o swoim dzieciństwie. Przyznaje, że był czas, gdy często wracała do domu posiniaczona. Wiedzieli o tym tylko najbliżsi, tak samo jak o tym, jaki miała plan na swoją przyszłość. Nie spełniła swoich zamiarów tylko za sprawą bliskiej osoby, która, jak przyznała sama artystka, skutecznie ją od tego odwiodła.

Irena Santor, choć od lat uchodzi za prawdziwą ikonę polskiej estrady, a rzesza jej fanów stale rośnie, niewiele mówi o swoim życiu prywatnym. Artystka ochoczo angażuje się w akcje społeczne i podejmuje się nowych projektów, zatem w wywiadach to zawodowe działania są głównym tematem dyskusji. Tym bardziej zaskoczyć niektórych mogły szczere wyznania piosenkarki dotyczące okresu jej dzieciństwa. Santor opowiedziała o naprawdę wielu szokujących faktach, o których dotychczas nawet najwięksi fani nie mieli pojęcia.

Koronawirus ma przed nami coraz mniej tajemnic.Najnowsze ustalenia lekarzy ws. koronawirusa. Czasem wystarczy tylko godzina, niepokojące informacjeCzytaj dalej

Irena Santor o swoim dzieciństwie. Wracała do domu z siniakami

Ikona polskiej sceny muzycznej, zawsze elegancka i powściągliwa, empatyczna, pomocna i życzliwa kobieta - tak właśnie Irena Santor dała poznać się widowni. Cytowana jednak przez portal Pomponik.pl, przedstawia się w zupełnie innym świetle. Gwiazda nawiązała do swojego dzieciństwa i wprost przyznała, że była dość niesfornym, pełnym energii dzieckiem.

- Miałam temperamencik i lubiłam postawić na swoim - mówi o sobie Irena Santor, dodając, że bliscy nazywali ją "nieusłuchanym gzubem". Artystka z nostalgią wspomina czas, gdy w wieku kilku lat zakopywała buty w piaskownicy, by móc chodzić boso, czy regularnie wspinała się na drzewa, przez co nieustannie wracała do domu cała posiniaczona.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Córka5-letnia dziewczynka powiedziała rodzicom, że boli ją głowa. Prawda okazała się o wiele gorsza, media obiegła smutna wiadomośćCzytaj dalej

Artystka wspomina również obraz św. Tereski od Dzieciątka Jezus. - Chciałam mieć welon jak ona i kwiaty osuwające się z ramion - zdradza przyznając, że wizerunek św. Teresy narodził w jej głowie myśl o wstąpieniu do klasztoru. Kilkuletnia Irenka była zmotywowana do zostania zakonnicą, jednak skutecznie odwiodła ją od tego pomysłu mama. "Czy ty widziałaś kiedyś zakonnicę na drzewie?" - pytała Irenę mama.

Dzisiaj grzeje:

1. Media podały najgorsze wiadomości z samego rana, wszyscy Polacy w żałobie. Nie żyje była minister edukacji, Krystyna Łybacka

2. Statystyki mówią jasno: Polacy nie zostali w domach na Wielkanoc. Znaczny wzrost zachorowań po świętach

Artystka zdradziła również, jak zaowocowało jej zamiłowanie do muzyki, a jak się okazuje, wszystko zaczęło się w... sklepie. Kilkuletnia Irenka kochała słodycze, a by jej zdobyć radziła sobie śpiewem.

- Byłam rezolutnym dzieckiem - wspomina, dodając, że każdego dnia sama chodziła do ochronki - Po drodze wstępowałam do sklepu pani Zielińskiej. Mówiłam "dzień dobry" i śpiewałam, a potem na kredyt brałam lizaka - dodaje, nie ukrywając, że mama bardzo się za nią wstydziła.

Najlepsze newsy dnia:

  1. FoxNews: Ameryka wszczyna śledztwo w sprawie Wuhan
  2. Ukochana Bartosza Kurka to prawdziwa petarda."Chwalenie się Twoją sylwetką powinno być zabronione" (FOTO)
  3. Biedronka nagle wystosowała ważny list. Słowa oburzyły wielu, klienci mogą się niepokoić
  4. Zapomnisz o gotowanych ziemniakach. Wystarczy jedna rzecz, a domownicy będą prosić o dokładkę
  5. Już jutro znika kolejne ograniczenie. Wielu Polaków będzie zachwyconych, duże ułatwienie
  6. Są lepsze od naleśników pod każdym względem. Przepis właśnie bije rekordy popularności

DzieckoDziecko nagle zniknęło podczas zabawy w lesie. Dzień później znaleziono but i skarpetkę, ale najgorsze stało się późniejCzytaj dalej

Źródło: pomponik

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News