Zmarła, nie mogli jej pochować. Wiele tajemnic wokół śledztwa ws. śmierci gwiazdy TVP
Mikołaj Pilecki - 18 Stycznia 2019

Zmarła, nie mogli jej pochować. Wiele tajemnic wokół śledztwa ws. śmierci gwiazdy TVP

W ostatnim czasie straciliśmy wiele gwiazd polskiej telewizji. Jedną z nich legendarna dziennikarka TVP Irena Dziedzic. 93-latki nikt nie był w stanie pochować, a jej ciało leżało dwa miesiące w kostnicy. Policja prowadzi zagadkowe śledztwo, wokół którego pojawia się wiele tajemnic.

Irena Dziedzic była legendą Telewizji Polskiej. Urodzona w 1925 roku dziennikarka zaczęła pracę w stacji już w 1956 roku, czyli rok po jej założeniu. Od samego początku prowadziła popularny talk-show "Tele-Echo", który ukazywał się nieprzerwanie przez 25 lat. W telewizji pracowała do początku lat 90-tych, a po odejściu znalazła zatrudnienie w radiu. Między 2002 a 2006 rokiem przestawiała swoje felietony na antenie radiowej Jedynki. W ostatnich latach była już jednak na emeryturze, na której żyła w zapomnieniu i bez rodziny. Na początku tego miesiąca pojawiła się wiadomość o jej zagadkowej śmierci. 93-letniej gwiazdy nie miał kto pochować, a dzięki zeznaniom mężczyzny, który się na to zdobył, policja mogła ruszyć ze śledztwem w celu wyjaśnienia okoliczności zgonu. Wszystko owiane jest aurą tajemnicy - nie wiadomo, co dokładnie stało się kobiecie, ani gdzie podziała się jej rodzina.

Irena Dziedzic zmarła w niewyjaśnionych okolicznościach

Dziedzic zmarła w swoim mieszkaniu, w którym mieszkała samotnie. Choć jej ciało błyskawicznie przetransportowano do kostnicy, wieść o tragedii wyszła na jaw dopiero przed kilkunastoma dniami. Nie wiadomo, co się stało ani dlaczego do tego doszło. Tajemnica goni w tej sprawie tajemnicę. - Umarła Irena Dziedzic, największa gwiazda polskiej telewizji w czasach PRL. Inteligencja, klasa, perfekcja, zawoalowana złośliwość, ironia – wszystko to fantastycznie łączyła w sobie. Zmarła 5 listopada 2018 roku w wieku 93.lat. Media nie podały informacji o jej śmierci. Pogrzeb odbędzie się w poniedziałek, 14 stycznia o godz. 13.00 w Laskach - napisał na Facebooku Andrzej Luter. Ponadto jej ciało leżało przez dwa miesiące w kostnicy. Wszystko dlatego, że nie udało się znaleźć nikogo z jej rodziny. Na pochowanie ciała legendarnej dziennikarki zdecydował się ostatecznie mężczyzna, który wynajmował od niej mieszkanie.

Policja prowadzi śledztwo

Wynajmujący mieszkanie w Białej Rawskiej Pan Bogdan już po śmierci Dziedzic poinformował policję o fakcie podejrzanych odwiedzin, które składali gwieździe tajemniczy krewni. Zainteresowani tymi informacjami mundurowi wszczęli śledztwo w tej sprawie, podejrzewając związek odwiedzin i śmierci. - Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Południe w Warszawie prowadzi od 6 listopada 2018 r. śledztwo dotyczące nieumyślnego spowodowania śmierci pani Sylwii Ireny Dziedzic, która zmarła w szpitalu w dniu 5 listopada 2018 r. - powiedział rzecznik prasowy prokuratury Marcin Saduś.ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:
  1. Gwiazda "Jak Miłość" uderza w aktorkę "Barw Szczęścia". Maksymalna hipokryzja
  2. Koniec pobłażania dla dziennikarzy "Wiadomości" TVP! KRRiT reaguje
  3. Największa gwiazda odejdzie z DDTVN?! "Telewizja śniadaniowa to za mało"
  4. Gdzie mieszka Agnieszka Chylińska? Jej dom jest zachwycający
  5. Kinga Duda wyrosła na piękną kobietę. Czym się teraz zajmuje?
 
CandlePolacy uwielbiali ich bez granic. Pożegnaliśmy ich w 2018 rokuCzytaj dalej
źródło: nczas.pl
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News