Irena Dziedzic, ostatnie chwile życia
TRICOLORS/East News
Weronika Wasiak - 13 Września 2020

Okoliczności śmierci Ireny Dziedzic są dobijające. Smutne, jak spędziła ostatnie chwile swojego życia

Jak Irena Dziedzic spędziła ostatnie chwile swojego życia? Jeszcze do niedawna odpowiedzi na to pytanie nie znał praktycznie nic. W końcu jednak informacje dotarły do mediów, a po ich poznaniu serce samo rwie się na kawałki.

Irena Dziedzic zmarła 5 listopada 2018 w Warszawie. Miała wówczas 93 lata. Choć sędziwy wiek nie pozostawiał złudzeń, że najgorsze może wydarzyć się w każdej chwili, śmierć prezenterki dla wszystkich była ogromnym i bolesnym szokiem. Sporo emocji budziły również tajemnicze okoliczności zgonu, a także ostatnie tygodnie jej życia. Warto wspomnieć, że prokuratura wszczęła w tej sprawie postępowanie, próbując ustalić, czy nie doszło do nieumyślnego spowodowania śmierci. Blisko 2 lata po śmierć media obiegły nowe informacje w tej sprawie. Ciężko powstrzymać łzy.

Tomasz Wasilewski wiadomość Polacy pogoda TVNTomasz Wasilewski przed chwilą przekazał wiadomość. Polacy powinni się przygotować, będzie ciężkoCzytaj dalej

Smutne, jak Irena Dziedzic spędziła ostatnie chwile

Serwis Pomponik.pl podaje, że Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Południe z końcem sierpnia tego roku umorzyła śledztwo w sprawie m.in. nieumyślnego spowodowania śmierci prezenterki oraz prawdopodobnego oszustwa - postępowanie w tej sprawie było prowadzone ze względu na wypłatę przez Dziedzic z konta sporej gotówki, a także podpisania dokumentów upoważniających jej opiekunkę do jej rachunku bankowego, a także do reprezentowania w urzędach, sądach czy placówkach służby zdrowia. Ostatecznie jednak nie wykryto żadnego przestępstwa.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Nastolatek rzucił się w ogień13-latek natychmiast rzucił się w żywioł, próbował ratować babcię i psa. To jednak nie koniec rodzinnej tragediiCzytaj dalej

Tymczasem śmierć dziennikarki budziła i zdaje się wciąż budzić ogromne emocje. Jednym z bardziej niepokojących opinię publiczną wątków jest ten o samym poinformowaniu o jej śmierci. Przygnębiającą wiadomość przekazał bowiem ks. Andrzej Luter z kwartalnika "Więzi" dopiero 12 stycznia 2019 roku, czyli dwa miesiące po tragedii. Tymczasem serwis Pomponik przytacza kilka ustaleń śledczych. Według zeznań niejakiego Bogdana B., który w 2012 roku, po zawarciu umowy z Dziedzic, został właścicielem jej domu, ta nie miała rodziny i nie miał się kto nią opiekować. Ponieważ gwiazda nie oczekiwała od niego żadnego wsparcia, mężczyzna pozostawał więc w stałym kontakcie z jej sąsiadem, by wiedzieć, jak ta się czuje. Bogdan B. w czasie rozmowy z policjantami zeznał, że Dziedzic była w fatalnym stanie, a także, że w jej domu stale przebywała "jakaś pani doktor o imieniu Basia" i opiekunka z Ukrainy, które ponoć miały przyprowadzać notariusza.

Zaniepokojony losem dziennikarki wezwał lekarza na wizytę domową. Gdy weszli do środka zastali ją ciężko oddychającą, leżącą na złożonej kanapie. 93-latka cały czas przebywała w ciemności i miała niezdjęte szwy sprzed kilku miesięcy. O sprawie zawiadomiona została prokuratura, a Dziedzic trafiła do szpitala. Na dzień przed śmiercią traciła kontakt z rzeczywistością i nie chciała wracać do domu. Z zeznać wspomnianej wcześniej pani Basi wynikało, że w mieszkaniu prezenterki panował brud, fetor, nie było pościeli ani łóżka i wszędzie roiło się od robaków. Ta sama kobieta jest również zdania, że Dziedzic do ostatniego dnia miała się naprawdę dobrze.

Dzisiaj grzeje:

1. Tomasz Komenda spojrzał w kamerę i powiedział słowa do ojca zgwałconej i zabitej dziewczyny. Wszyscy je zapamiętają

2. Tragiczny wypadek. Samochód osobowy z impetem wjechał pod ciężarówkę. Zginęła jedna osoba

3. Jarosław Kaczyński się wygadał. Wszyscy wpadli w trwogę po jego wyznaniu, chodzi o córkę Marty Kaczyńskiej

- Trzymała pozę gwiazdy, którą cały czas się czuła. Chwaliła się, że nie robiła żadnych operacji plastycznych. Sprawiała jednak wrażenie, że ma żal do całego świata, że została wyrzucona z telewizji. Oglądała telewizję i komentowała - zeznała kobieta.

Choć początkowo zakładano, że niejaka pani Basia mogła nieumyślnie doprowadzić do śmierci podopiecznej, sekcja zwłok wykazała, że zgon nastąpił z przyczyn naturalnych. Śledztwo umorzono po przesłuchaniu wymienionych wyżej opiekunek z Ukrainy, co miało miejsce 28 sierpnia br., które zeznały, że należycie opiekowały się Ireną Dziedzic.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Dramatyczny apel w internecie: "Jestem inwalidą, idę do szpitala, psa czeka schronisko, proszę o dom". Pomożecie?
  2. Odnaleziono wrak gigantycznego krążownika z okresu wojny. Wiemy jak wyglądał przed zatonięciem [wideo]
  3. Zenek Martyniuk w podręcznikach szkolnych? Nie żartujemy, dotarliśmy do zdjęć
  4. Do tej pory milczała. Przyszła żona Tomasza Komendy w końcu wyjawiła prawdę
  5. Ludzie musieli uciekać z mieszkań, służby pilnie przystąpiły do działania. Ogromna katastrofa spadła w nocy na miasto za granicą
  6. Najlepszą przekąskę na wieczór zrobisz z niedzielnego rosołu. Błyskawiczna galaretka podbije podniebienia domowników

KobietaW ostatnich miesiącach mocno przytyła, uskarżała się na wzdęcia. Kiedy lekarze zobaczyli ogromny brzuch kobiety, natychmiast zainterweniowaliCzytaj dalej

Źródło: Pomponik

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News