Czym się zajmuje Instytut Lecha Kaczyńskiego? Jego siedziba miała stanąć przy Srebrnej

Czym się zajmuje Instytut Lecha Kaczyńskiego? Jego siedziba miała stanąć przy Srebrnej

Instytut Lecha Kaczyńskiego mieści się na Żoliborzu, tuż nieopodal domu prezesa PiS. Afera taśmowa, która właśnie ujrzała światło dzienne nie znika z nagłówków gazet. Pojawiające się w sprawie nowe fakty budzą wiele niepokoju wśród wyborców PiS. Co wiemy o samej działalności powołanej fundacji?

Instytut Lecha Kaczyńskiego miał znaleźć szczególne miejsce przy Srebrnej 16 w Warszawie. Kompleks, przy którego budowie miał pomagać prezes PiS był przeznaczony także na siedzibę fundacji imienia tragicznie zmarłego prezydenta. Okazuje się, że zarówno członkowie organizacji, jak i powiązani z budową wieżowca przy Srebrnej.

Czym się zajmuje Instytut Lecha Kaczyńskiego? Zadziwiające doniesienia

Jarosław Kaczyński chciał, aby wieżowiec przy Srebrnej mieścił w sobie nie tylko szereg luksusowych miejsc, jak sklepy, SPA czy biurowce. Na miejscu miało się znaleźć także miejsce dla działalności instytutu. Okazuje się, że dotychczasowe miejsce dla organizacji mieściło się na Żoliborzu - tuż przy miejscu, gdzie mieszka lider partii. Ten chciał, aby miejsce było znacznie bardziej reprezentatywne i okazało się, że do luksusowego budynku chciałby przenieść wszystkie swoje działania. Przed kilkoma miesiącami dziennikarze tygodników opinii dostarczali informacji o tym, w jakiej kondycji jest organizacja założona na rzecz kultywowania działalności tragicznie zmarłego prezydenta. Do willi, która mieści się na warszawskim Żoliborzu, i która jest miejscem upamiętnienia działalności Lecha Kaczyńskiego można wejść tylko za okazaniem specjalnego zaproszenia. Później, należy przejść przez kontrolę, którą wykonują wyszkoleni specjaliści. Podobno należy się znaleźć na specjalnej liście, aby przekroczyć próg instytutu. Anna Maria Anders wielokrotnie nie mogła się znaleźć wewnątrz - prywatne spory z Jarosławem Kaczyńskim wykluczyły ją z wąskiego grona.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Sam instytut miał się zająć upamiętnieniem myśli społecznej i politycznej Lecha Kaczyńskiego. Utworzony z myślą o bracie i z inicjatywy Jarosława Kaczyńskiego nie spełniał jednak swoich zadań. Na uwagę zasługuje jednak rada nadzorcza, która składa się albo ze współpracowników, albo krewnych prezesa PiS.

Mediom wstęp wzbroniony! Polecenie Kaczyńskiego

Prezes zarządził: żadnych mediów. Okazuje się, że dziennikarze bezwzględnie nie są dopuszczani do zwiedzania miejsca pamięci po Lechu Kaczyńskim. Na miejscu nie ma pamiątek - a jedynie kultywowanie myśli po zmarłym polityku. Prawdopodobnie działalność polityka miała zostać wyeksponowana w nowym miejscy, przy ulicy Srebrnej. Tam planował utworzyć nowe centrum Jarosław. Niestety, w związku ze zmianami politycznymi (jak sam przyznał i ocenił nastroje wokół możliwości zagospodarowania działki), pomysł lidera PiS musiał poczekać.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. ROMANSEM Maryli i Olbrychskiego żyła cała Polska. Niestety ich związek zakończył się bolesną TRAGEDIĄ. 
  2. Z kim ma dziecko Omenaa Mensah? To jak nazywa się jej syn, to dla wielu TOTALNE zaskoczenie
  3. Brat cioteczny Kaczyńskiego szokuje. "Mam takie PIE*DOLNIĘCIE z pięści"
  4. Kim jest Gerald Birgfellner? To on nagrał Kaczyńskiego
  5. Podsłuchany Kaczyński ujawnił prawdę o swojej chorobie. Kłamał w mediach
Następny artykuł