Jest pierwszą osobą, która upubliczniła konflikt na linii MON-Andrzej Duda, a swoimi celnymi pytaniami zmusza do odpowiedzi ministrów i samą premier. Wszystko za sprawą profilu w serwisie Twitter.

Założyciel profilu „dane_publiczne” zachowuje swoją anonimowość. Zgodził się jednak na wywiad z dziennikarzem Wirtualnej Polski. W rozmowie ujawnia, jak zaczęła się jego kariera i co go popchnęło do jej rozpoczęcia. Konto, które prowadzi, śledzą znani dziennikarze i politycy, w tym Radosław Sikorski.

– Przez długi czas byłem tylko biernym obserwatorem. Od kilku lat śledziłem Sieć Obywatelską Watchdog Polska […], wysyłałem czasami jeden, dwa wnioski o informację publiczną, bardzo sporadycznie. Jednak po tym, jak watchdogów zaatakowała poseł Krystyna Pawłowicz, pomyślałem sobie, że trzeba wziąć się do roboty, bo w ekipie dobrej zmiany pojawiła się ta sama buta i arogancja co u poprzedników – wyznaje.

Profil zajmuje się ujawnianiem konfliktów, afer i niekonsekwencji w obozie rządzących. Jego założyciel prywatnie pracuje, niedawno skończył studia. Twitterem zajmuje się w wolnych chwilach. Lubi wtedy zalewać polityków i urzędy niewygodnymi pytaniami, chcąc jak największej transparencji władzy.

– Niedawno skończyłem studia i pracuję w finansach. Działam sam, w wolnym czasie, gdy tylko jakaś sprawa mnie szczególnie zainteresuje, zaczynam pisać pytania. Kiedy kończy się młyn w pracy, wieczorem siadam do komputera i zastanawiam się, co było wydarzeniem dnia – mówi tajemniczy internauta.

źródło: wp.pl

...

Zobacz również