Internautom udało się ustalić tożsamość mężczyzny, który skopał działacza KOD podczas manifestacji w Radomiu. Teraz zastanawiają się, jaka będzie reakcja policji.

W dniu, w którym doszło do zdarzenia, planowane były dwie manifestacje. Obie zostały zgłoszone i nie miały ze sobą kolidować czasowo. Pierwsza z nich organizowana była przez Młodzież Wszechpolską i ONR, druga – przez osobę prywatną z okazji wydarzeń 25 czerwca 1976 roku.

W praktyce doszło jednak do starcia między manifestującymi. Narodowcy mieli wykrzykiwać wulgarne hasła w stronię członków KOD. W odpowiedzi usłyszeli „dziękujemy”. W wyniku szarpaniny jeden z członków KOD został skopany przez działacza Młodzieży Wszechpolskiej.

Jedynymi dowodami faktycznego przebiegu starcia są krążące w sieci nagrania. Zarejestrowany na nich został atak na członka KOD.

Internauci nie pozostali bierni w obliczu napaści. Postanowili na własną rękę odnaleźć napastnika. Na Facebooku przedstawia się on, jako Oskar G.. Jest fanem ugrupowań narodowych.

Ustalenie tożsamości napastnika jest dla internautów prawdziwym sukcesem. Okazali się być na tym polu skuteczniejsi niż funkcjonariusze, którzy dopiero co wszczęli śledztwo. W sieci pojawiają się już pytania o to, czy policja potraktuje napastnika tak, jak osoby manifestujące pod Sejmem w czasie kryzysu parlamentarnego.

Ciekawe, czy jego zdjęcie pojawi się na stronie @PolskaPolicja, jako osoby poszukiwanej za napaść? Tym bardziej,że sprawca działał umyślnie – pyta jedna z internautek.

fot. Twitter/Łukasz Woźnicki

źródło: WP Wiadomości, memnews

...

Zobacz również