Skonfliktowany z Prawem i Sprawiedliwością twórca Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wystosował niespodziewany apel w związku z dzisiejszą miesięcznicą smoleńską. Prosi on, by wszyscy uczestniczy wydarzenia – zarówno zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości, jak i opozycji – przekazali sobie „znak pokoju”.

A gdyby jutro wszyscy, którzy mają zamiar spotkać się na Krakowskim Przedmieściu, przekazali sobie znak pokoju. Jak w modlitwie. I jedna, i druga strona powinna spróbować. Podejrzewam, że jutro, wśród tego tłumu na Krakowskim Przedmieściu, nie będzie nikogo oprócz nas, Polaków. Nie będzie tam kolorów wszystkich ras i wszystkich przekonań świata. Będziemy my, z dziada pradziada, od pokoleń zakręceni na naszą polską historię, Rodacy. I wydawałoby się, że nie ma żadnego powodu, aby wziąć się za łby! Więc niech ktoś, a może wszyscy, zaczną od tego gestu – przekazania sobie znaku pokoju – apeluje Jerzy Owsiak.

Jak zdradza we wpisie, przebywa obecnie w Paryżu, gdzie jego zdaniem panuje atmosfera totalnego pokoju, która zawitać powinna również do Warszawy. Wyraża tym samym nadzieje, że z dzisiejszej miesięcznicy nie będziemy oglądać takich obrazków jak choćby miesiąc temu.

Mam uczucie, że w Paryżu, w tej totalnej inności, wszyscy, którzy stoją obok siebie, mijają się, patrzą na siebie, codziennie w myślach taki znak pokoju sobie przekazują. Czujemy się tu bezpiecznie, znajdując czas na odwiedzanie różnych, cudownych miejsc, jak chociażby grób Morrisona na cmentarzu Père-Lachaise – dodaje twórca WOŚP.

Internauci są zachwyceni postawą Owsiaka z prostego powodu – nie staje on po żadnej ze stron, a jego apel jest odezwą zarówno do opozycji jak i do rządu.

facebook.com/jerzyowsiak

źródło: facebook.com/jerzyowsiak

...

Zobacz również