Zbadali obecność koronawirusa w wydychanym powietrzu. Jeden błąd może mieć tragiczne skutki

Zbadali obecność koronawirusa w wydychanym powietrzu. Jeden błąd może mieć tragiczne skutki Źródło: shutterstock.com dreii

Niepokojące informacje obiegły świat. Przeprowadzono testy na obecność koronawirusa w wydychanym powietrzu, a wynik zaskoczył wszystkich. Okazuje się, że wystarczy popełnić jeden błąd, by doprowadzić do tragicznych skutków. Każdy powinien wiedzieć, czego należy unikać.

Informacje dotyczące pandemii koronawirusa od kilku tygodni zalewają media na całym świecie. Ludzkość żyje kolejnymi statystykami, nowymi wynikami i przede wszystkim nadzieją, że niebawem to wszystko się skończy. By tak się stało, kluczowe jest oczywiście przestrzeganie zaleceń ekspertów, czyli przede wszystkim unikanie bliskich kontaktów z innymi osobami. Tymczasem przeprowadzone badania ujawniły coś, na co wcześniej niewielu zwracało uwagę. 

Przebadali obecność koronawirusa w wydychanym powietrzu. Niepokojące informacje

Od początku pandemii specjaliści alarmują, iż koronawirus przenosi się drogą kropelkową, co oznacza, że zarazić można się poprzez kaszel, kichanie, czy też mowę. Ustalono również, że istnieje ryzyko zakażenia po dotknięciu twarzy dłońmi, którymi uprzednio dotykaliśmy przedmiotów, na których cząsteczki wirusa się znajdują. Chińscy badacze postanowili zatem sprawdzić, jak duże jest stężenie w powietrzu wydalanym przez zakażonego. Otrzymane wyniki okazały się bardzo zaskakujące. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Jak przekazuje portal Interia.pl, założono "pułapki aerozolowe" wewnątrz i w pobliżu szpitali, w których w lutym i marcu leczono pacjentów z COVID-19. Ustalono, że wraz ze wzrostem liczby chorych w jednym pomieszczeniu wzrasta również stężenie wirusa w otaczającym powietrzu. 

- Szczególnie dużo cząsteczek wirusa było w niewentylowanych miejscach, np. toaletach publicznych, z których korzystały osoby chore - informuje Interia.pl. 

Dzisiaj grzeje: 1. Sytuacja jest dramatyczna. Poważne nowe ognisko wirusa w Polsce

2. Małżeństwo brało razem prysznic, gdy żona zauważyła pewien szczegół. Po wyjściu oznajmiła, że żąda rozwodu

Eksperci odkryli również, że stężenie było wyższe w miejscach, w których personel medyczny zdejmował swoje ubrania ochronne lub na korytarzach, którymi przemieszczała się spora ilość pacjentów. Ustalono zatem, że największe ryzyko zarażenia pojawia się w miejscach niewentylowanych, co z kolei oznacza, że poprzez wentylację można łatwo pozbyć się wirusa. Należy zatem podkreślić, że regularne wietrzenie pomieszczeń pomaga uchronić się przed COVID-19. Brak dopływu świeżego powietrza może prowadzić do tragicznych skutków. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Najnowsze odkrycie amerykańskich naukowców. Wiadomo, co jest głównym źródłem zakażenia koronawirusem
  2. Rząd zdecydował ws. polskich skoczków. Adam Małysz przekazał informację
  3. Pół ryba, pół człowiek. Zdradzili czym jest, zdjęcie tylko dla ludzi o mocnych nerwach
  4. Nie żyje wybitna Polka. Tragiczne informacje nagle obiegły media
  5. Maleńki szczeniak zaczął się denerwować. Reakcja jego mamy odbiera mowę, wszystko się nagrało
  6. Nie tylko obostrzenia, kolejna zła wiadomość na majówkę. O grillowaniu Polacy mogą jedynie pomarzyć

Źródło: interia

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News