Porażające informacje. Polski dziennikarz dotkliwie pobity, szczegóły dla osób o mocnych nerwach

Porażające informacje. Polski dziennikarz dotkliwie pobity, szczegóły dla osób o mocnych nerwach Źródło: Pikio.pl

Informacje, które przed momentem obiegły krajowe media, są naprawdę porażające. Doszło do tragicznych zdarzeń z udziałem polskiego dziennikarza. Reporter stał się ofiarą groźnego ataku agresji, został ciężko pobity. Szczegóły dotyczące tego wstrząsającego wydarzenia przeznaczone są tylko dla osób o wyjątkowo mocnych nerwach.

Informacje o akcie agresji wobec polskiego dziennikarza obiegły media. Reporter, który dzień po wyborach prezydenckich na Białorusi zjawił się pod komisariatem policji w Grodnie, został brutalnie pobity. Szczegóły tego szokującego zdarzenia są naprawdę wstrząsające. Odpowiedzialny za akt przemocy jest funkcjonariusz specnazu, czyli tamtejszej jednostki sił specjalnych.

Informacje o akcie agresji wobec polskiego dziennikarza obiegły media

Sytuacja polityczna na Białorusi jest obecnie bardzo niestabilna. Po ogłoszeniu wczorajszych badań exit poll w sprawie wyborów prezydenckich, które wykazały osiemdziesięcioprocentowe poparcie dla Aleksandra Łukaszenko, wielu Białorusinów wyszło na ulice w celu demonstracji w proteście przeciwko sfałszowanym wyborom. Niestety, doszło do licznych starć pomiędzy protestującymi i funkcjonariuszami milicji. Najpoważniejsze incydenty miały miejsce w Mińsku. Szturmowano tam prowizoryczne barykady wzniesione przez demonstrantów. Na nagraniach można było zobaczyć także ciężarówkę, która z dużym prędkością wjechała w tłum obywateli. Policja użyła również granatów hukowych. Wiele osób zostało rannych.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Niestety, jedną z ofiar gwałtownych zamieszek w Białorusi stał się także polski dziennikarz, Jan Roman. Informacje, które dobiegają za wschodniej granicy naszego kraju, są przerażające. Reporter udał się wczoraj pod siedzibę komisariatu policji w Grodnie, by poczekać na kolegów przebywających w areszcie. Andrzej Poczobut, działacz Związku Polaków na Białorusi, poinformował, że to właśnie wtedy do mężczyzny podjechał wojskowy hummer, z którego wysiedli funkcjonariusze specnazu. 

- Przyszedł pod komisariat, żeby ich spotkać, tylko i wyłącznie. Nagle podjechał samochód wojskowy Hummer, z którego wyskoczył specnaz i zaczął wszystkich pałować. Roman, który nie był jedynym czekającym przed aresztem, został kopnięty butem w twarz i wybito mu cztery przednie zęby - relacjonował mężczyzna.

Dzisiaj grzeje: 1. Mamy potwierdzenie, koronawirus w PKP. Sanepid pilnie szuka pasażerów popularnej trasy

2. Jak naprawdę powstał koronawrius? Specjaliści nie mają wątpliwości

Pobity dziennikarz został odtransportowany do aresztu. We wtorek, 11 sierpnia, skazano go na karę grzywny. Obecnie znajduje się w szpitalu. Informacje mówią, że poniósł również straty materialne, rozbito mu okulary. Jan Roman poinformował Związek Dziennikarzy Białoruskich, że grupa, która oczekiwała pod aresztem w dniu ataku, liczyła blisko sto osób. Komendant policji w Grodnie zaalarmował specnaz o nielegalnym zgromadzeniu. Aleksandr Łukaszenka, obserwując protesty w kraju, miał wyjechać do Turcji.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Dziennikarz TVP zaatakowany, trafił do szpitala. Stracił kilka przednich zębów, nie ma z nim kontaktu
  2. Kancelaria Premiera nie miała innego wyjścia. Pilny komunikat, każdy musi się podporządkować
  3. Wyciekły szczegóły, Rydzyk będzie wściekły. Wiadomo, co dzieje się podczas tajemnych spotkań
  4. Nieprawdopodobne, rząd zadecydował. Podwyżka emerytur i rent dla znacznej grupy Polaków
  5. Ksiądz ujawnił szczegóły pogrzebu Piotra Woźniaka-Staraka. Nigdy wcześniej nie widział niczego podobnego

Źródło: Radio Zet

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News