Wszyscy mieli nadzieję, że finał będzie szczęśliwy. Niestety, nie żyje Artur Kuczera

Wszyscy mieli nadzieję, że finał będzie szczęśliwy. Niestety, nie żyje Artur Kuczera Źródło: .

Poranne informacje z Dolnego Śląska nie napawają optymizmem. Długo poszukiwany Artur Kuczera został odnaleziony. Niestety, każdy liczył na szczęśliwy finał tej akcji - okazało się, że mężczyzna nie żyje. Znane są szczegóły jego zaginięcia i odnalezienia.

Informacje pogrzebały wszelkie nadzieje na odnalezienie 25-letniego chłopaka żywego. Media przekazują, że już nie trzeba się angażować w poszukiwania. Wszyscy do końca sądzili, że po ucieczce ze szpitala się odnajdzie.

Z dnia na dzień uciekł ze szpitala psychiatrycznego, lekarze ukrywali jego zaginięcie?

18 sierpnia zeszłego roku Artur Kuczera uciekł z Dolnośląskiego Centrum Zdrowia Psychicznego przy ulicy Wybrzeże Jana Conrada -Korzeniowskiego we Wrocławiu. Do placówki zgłosił się sam, cierpiał na schizofrenię paranoidalną i miewał stany lękowe, nie może przebywać też sam, dlatego kiedy zniknął, rodzina mocno się zaniepokoiła. Artur Kuczera bez odpowiednich leków mógł stanowić zagrożenie dla samego siebie oraz dla otoczenia. Miał też za sobą próby samobójcze. Czy rzeczywiście lekarze nie zauważyli, że zniknął?

- W szpitalu powiedziano mi najpierw, że lekarz wypisał Artura ze szpitala. Coś mi nie pasowało, bo w niedziele nigdy nie ma wypisów. Dopiero za którymś razem pielęgniarki przyznały, że Artur uciekł. Z roboczej notatki w dokumentacji szpitala, którą mi pokazano, wynika, że miał wykręcić rękę pielęgniarce, a potem ktoś go widział właśnie tam na wałach - mówiła po miesiącu poszukiwań Iwona Uchrańska Sioła, kuzynka Artura. Kiedy tylko rodzina zorientowała się, co się stało, podjęto poszukiwania. Niestety, dowiedzieli się o najgorszym.

Informacje, które otrzymała rodzina, pozbawiły ją wszelkich złudzeń

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Dziś dowiedzieliśmy się, że odnaleziono ciało zaginionego we Wrocławiu Artura Kuczery. Rodzina przekazała nam, że Artura odnaleziono już we wrześniu 2019 r, natomiast dopiero dziś potwierdzono zgodność materiału DNA. Śmierć nastąpiła prawdopodobnie zaraz po ucieczce ze szpitala. To bardzo trudny moment dla bliskich chłopca dlatego prosimy o uszanowanie ich prywatności, a z wszystkimi pytaniami zaczekać na oficjalne oświadczenie rodziny - poinformowała na Facebooku Fundacja "Na Tropie".

Dzisiaj grzeje: 1. Policja siłą wyrzuciła ją z plaży. Wszystko przez strój kąpielowy, który miała na sobie
2. Smutna wiadomość, nie żyje gwiazdor telewizji Polsat. Miał tylko 47 lat

Wszyscy mieli nadzieję, że 25-latek się odnajdzie, niestety - nie żyje. Chociaż poszukiwania zostały podjęte względnie szybko, po rozeznaniu się w okolicznościach zaginięcia, nie udało się namierzyć miejsca pobytu ani ciała Artura Kuczery. Rodzina i znajomi na własną rękę przeczesywali tereny w okolicach szpitala, jednak byli mocno rozczarowani, że policja od razu nie wkroczyła do akcji z psami tropiącymi. Artur Kuczera był poszukiwany głównie przez swoją kuzynkę - mama 25-latka nie żyje, a tata zniknął, przez pewien czas przebywał w więzieniu.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Biedronka oszukała wszystkich? Przed chwilą policja pilnie wkroczyła do sklepu, Polacy będą wściekli
  2. Zamiast 500 plus będzie 200 plus. Rząd podjął decyzję, rodziny muszą sobie radzić same
  3. Po porodzie jej brzuch zaczął rosnąć w kosmicznym tempie. Kiedy lekarze zrozumieli, co jest w środku, mogli się tylko przeżegnać
  4. Lepiej usiądźcie. Ujawniono, ile Kurski zarabia w TVP z publicznych pieniędzy
  5. "Człowiek Rydzyka" zostanie prezydentem? Ojciec dyrektor już zaciera ręce

Źródło: Facebook

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News