Okropne informacje, kłęby dymu w centrum Polski. Trwa dramatyczna akcja 26 zastępów straży pożarnej

Okropne informacje, kłęby dymu w centrum Polski. Trwa dramatyczna akcja 26 zastępów straży pożarnej Źródło: Pixabay.com arembowski

Informacje przekazane przez służby mówią o groźnym pożarze wielkiej fabryki. Do walki z żywiołem skierowano dużą liczbę strażaków, którzy muszą stawić czoła trudnemu zadaniu, ponieważ materiały składowane w magazynach bardzo łatwo zajmują się ogniem.

Informacje o niebezpiecznym zdarzeniu zostały oficjalnie potwierdzone przez rzecznika łódzkich strażaków. Akcja jest wyjątkowo trudna i wymagająca ze względu na rodzaj płonących materiałów.

Informacje nie są najlepsze

Informacje przekazane przez st. kpt. Jędrzeja Pawlaka, rzecznika Państwowej Straży Pożarnej mówią o tym, że do walki z pożarem zostało skierowanych aż 26 zastępów straży pożarnej. Sama walka z żywiołem zaczęła się jeszcze przed 6 rano. Nad okolicą unoszą się ogromne kłęby dymu, które zaniepokoiły okolicznych mieszkańców. 

- W tym momencie strażacy bronią budynku mieszkalnego oraz suszarni. Nie ma osób poszkodowanych - poinformował w wydanym oświadczeniu rzecznik.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ: 

Ogień pojawił się w dużej fabryce

Strażacy walczą z pożarem w bardzo trudnym do zabezpieczenia miejscu. Ogień trawi fabrykę palet w Pokrzywniakach pod Sieradzem w Łódzkiem, w której z racji sprzedawanego produktu pełno jest drewnianych elementów bądź też palet gotowych i przygotowanych do sprzedaży. Taki rodzaj materiału oraz jego ilość jest dla strażaków prowadzących akcję ratowniczą dużym problemem, ponieważ żywioł staje się trudny do opanowania i łatwo się przenosi. Łódzcy funkcjonariusze PSP nie wiedzą, jak długo potrwa gaszenie pożaru oraz co było jego przyczyną.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje wybitny polski dziennikarz, prawdziwa legenda. Tragiczne informacje obiegły media

2. Kiedy wrócimy do pracy? Biolog podał dwie możliwe daty

Szczęście w nieszczęściu

Informacje o tym, że nikt nie został poszkodowany są bardzo dobre, martwi jednak fakt, że w obliczu kryzysu gospodarczego w związku z epidemią koronawirusa pożar, który dotknął fabrykę, może się okazać dla właścicieli niepowetowaną stratą. Nie wiadomo, czy w wyniku nieszczęścia ktokolwiek straci pracę, lecz pewne jest, że straty poniesione przez fabrykę będą wielkie. Lokalni mieszkańcy prawdopodobnie z niepokojem patrzą na to co dzieje się w jednym z większych zakładów zatrudniających ogrom ludzi z okolicy. Koszty poniesione w wyniku zniszczeń spowodowanych przez pożar mogą zostać częściowo pokryte przez ubezpieczyciela. Na razie sytuacja jest dynamiczna, a straż pożarna pracująca na miejscu stara się aby zminimalizować straty materialne poprzez dobrze poprowadzoną akcję gaśniczą. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Niepokojące dane GIS. Kto w Polsce najczęściej choruje na COVID-19?
  2. Nie żyje reprezentant Polski. Zagrał dla kadry 24 razy, ogromna strata
  3. Nagranie z awantury w Biedronce podbija sieć. Rzuciła się na kasjerkę z rękami, dantejskie sceny
  4. Od kwietnia pracownicy mogą stracić nawet połowę pensji. Chodzi o duże pieniądze, wszystko zgodnie z prawem
  5. Zdjęcie kolejki pod polskim sklepem przejdzie do historii. Najbardziej przerażająca jest rzecz, której nie widać
  6. Załamana kasjerka powiedziała całą prawdę o "godzinach dla seniorów". Nie mieści się w głowie

Źródło RMF24

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News