Wreszcie wszystko wiadomo! Ujawniono dokładne zarobki polskich księży i... bardzo się zdziwicie

Wreszcie wszystko wiadomo! Ujawniono dokładne zarobki polskich księży i... bardzo się zdziwicie

Ile zarabia ksiądz? Te pytanie z pewnością każdy z nas sobie kiedyś zadał, chociaż raz. Spekulacje w tej kwestii nie mają granic, a duchowni nie chcą ujawniać swoich dochodów. Jak jest więc naprawdę? Czy opłaca się być księdzem?

Ile zarabia ksiądz? Jak widać, Polacy są bardzo ciekawi jakimi kwotami dysponują świątynie. Nie ma w tym nic dziwnego, biorąc pod uwagę ilość afer na tle finansowym, w które zamieszany jest Kościół. Sam o. Tadeusz Rydzyk bije w tej kwestii rekordy, a o jego majątku krążą już legendy.

Podział parafii ze względu na bogactwo

Okazuje się, że widełki i dysproporcje są ogromne. Są bowiem parafie, w których młodzi wikariusze mogą wyciągnąć nawet 5 tysięcy złotych na rękę. Jednak są też i takie, w których początkujący kapłan zarobi jedynie tysiąc złotych. Albo i nie. Od czego to więc zależy? Według anonimowego księdza, który udzielił wywiadu dla Gazety Wyborczej, duchowni dzielą parafie na "kuwejty” i „zesłania". Kuwejtami nazywane są bardzo bogate parafie, gdzie jest dużo wiernych, a fundusze pozwalają na wysokie gaże dla księży. Taką parafią jest na przykład Świątynia Opatrzności Bożej na warszawskim Wilanowie. Zesłania, jak nie trudno się domyślić, nie są zbyt pożądanymi przez księży miejscami. Do takich miejsc jedzie się zazwyczaj za karę, na przykład po wypowiedzi, która nie spodobała się przełożonemu. Jeśli chodzi o przykłady, to można do nich zaliczyć przede wszystkim małe kościółki na wsi, gdzie miejscowej ludności nie stać na obfite ofiary na tacę. – Kolegom z „Kuwejtów” palma odbija. Latają z kochankami na wczasy, a jeden z proboszczów z mojego rocznika zamontował sobie saunę - zdradza informator Gazety Wyborczej.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Ile zarabia ksiądz?

W zamożnej parafii można zarobić naprawdę dobrze. Wikary może otrzymać wynagrodzenie wynoszące nawet 5 tysięcy złotych, co oczywiście nie podlega opodatkowaniu. Skąd taka kwota? Wystarczy, że początkujący kapłan zacznie uczyć religii w miejscowej szkole - z takiego etatu ma już co najmniej 1600 zł. Do tego dochodzą pieniądze zarobione na uroczystościach takich jak śluby, pogrzeby czy chrzciny. Jeśli miesiąc jest dobry, można na tym narobić nawet 1800zł. Rekolekcje przedświąteczne to suma rzędu około 2 tysięcy złotych. Jednak prawdziwym zastrzykiem gotówki są modlitwy za zmarłych z okazji Święta Wszystkich Świętych - wtedy za wspomnienie nazwisk zmarłych podczas modlitwy można zgarnąć nawet 20 tysięcy złotych. Nie wszyscy księża mają jednak życie usłane różami. Biednych parafii wciąż jest bardzo dużo, a duchowni mają też swoje finansowe zobowiązania. Za mieszkanie i wyżywienie na plebani muszą zapłacić około 800zł. Do tego dochodzi koszt utrzymania diecezjalnego seminarium - 100zł, a także około 700 zł opłaty przeznaczonej na  fundusz bratniej pomocy kapłańskiej.



  1. Rząd omówił śmierć królowej Elżbiety. Będzie 10 dni żałoby narodowej
  2. W takich warunkach żyje Trynkiewicz. Ujawniono wstrząsające kulisy
  3. Ewakuacja budynku podczas spotkania z ministrem PiS! Co tam się stało?
Następny artykuł