Ile kosztuje Robert Lewandowski? Jest jednym z najdroższych piłkarzy

Ile kosztuje Robert Lewandowski? Jest jednym z najdroższych piłkarzy Źródło: Wikipedia/Светлана Бекетова

Ile kosztuje Robert Lewandowski? Nie ma wątpliwości, że reprezentant Polski jest obecnie jednym z najbardziej wartościowych graczy. Czy aby go kupić, trzeba by pobić transferowy rekord?

Ile kosztuje Robert Lewandowski? To pytanie nieraz słyszeli włodarze Bayernu Monachium. Choć obecny klub Polaka ani myśli sprzedawać swojego najlepszego strzelca, to co okienko transferowe pojawiają się nowe plotki. Głośno było o przenosinach napastnika do Realu Madryt, mówiło się, że parol na Lewego zagięli także działacze Chelsea Londyn, Manchesteru United czy Pars Saint-Germain.

I choć prezes Bawarczyków, Karl-Heinz Rummenigge, regularnie i stanowczo ucina wszelkie pogłoski, można zastanawiać się, ile gotówki musiałby wyłożyć potencjalny nowy pracodawca Lewandowskiego.

Robert Lewandowski - kogo na niego stać?

W ostatnich latach ceny piłkarzy mocno poszły w górę. Psucie rynku ma związek z odważnym inwestowaniem w kluby nieograniczonych kapitałów, np. z Kataru. Szejkowie, którzy są obecnie właścicielami PSG, zrobili z francuskiego średniaka krajowego hegemona, mocno przy tym zresztą przepłacając. Kwoty transferowe szokują zwłaszcza na Wyspach Brytyjskich.

Gigantyczne pieniądze, jakie dostają angielskie kluby od sponsorów, łatwo wydawać na wzmocnienia składu. Sprzedawca wie, że nabywcę stać - to prosty system windujący ceny. Jakiś czas temu piłkarskim światem wstrząsnął transfer środkowego obrońcy Virgila van Dijka z Southampton do Liverpoolu. Popularni "Święci" wzbogacili się na tej transakcji o ok. 85 mln euro. Obecnie van Dijk wyrósł na jednego z najlepszych stoperów świata, lecz kwota ta - wydana na obrońcę, nie napastnika - robi wrażenie.

Dawniej rekordy transferowe hurtowo bił Real Madryt. Niemal z dnia na dzień - w 2009 roku Królewscy kupili Kakę za 64,5 mln euro, a kilka tygodni później ustanowili nowy rekord poprzez zakup Cristiano Ronaldo. Magiczną barierę 100 mln euro także przebił Real, sprowadzając z Tottenhamu Garetha Bale'a. Gdy prezes Królewskich, Florentino Perez, chciał mieć w swojej drużynie Lewandowskiego, także mówiło się, że będzie musiał wyłożyć na stół grubo ponad 100 mln w europejskiej walucie.

Taką kwotę klub z Madrytu mógłby zapłacić bez problemu, podobnie jak Barcelona (ostatnio wydali 135 mln za Philippe Coutinho) czy zasilane arabskim kapitałem Manchester City i PSG (do Paryżan należy obecny rekord - szokujące 222 mln euro za Neymara). Ale czy musiałby?

Na cenę Roberta Lewandowskiego wpływa kilka elementów. Jedna z nich to marka. Pozycję jednego z najlepszych napastników świata wypracował dzięki regularnym, skutecznym występom w Bayernie Monachium. Inna sprawa to wiek. Polak przekroczył już trzydziestkę, a za starszych piłkarzy płaci się mniej - są mniej perspektywiczni.

Lewandowskiemu nie pomagają też bezbarwne występy w najważniejszych meczach. Nie strzelił bramki na mundialu, nie poprowadził Bayernu do triumfu w Lidze Mistrzów. A tego wymaga się od graczy najwyższej klasy. Dlatego cena Roberta Lewandowskiego byłaby trochę niższa, niż 100 mln euro, choć wciąż wysoka. Popularny serwis Transfermarkt, specjalizujący się w wycenach piłkarzy, szacuje należność za polskiego napastnika na 70 mln euro. Wydaje się jednak, że nigdy nie dowiemy się, ile kosztowałby Robert Lewandowski. Lada dzień ma podpisać nowy kontrakt z Bayernem Monachium. 

Źródło: Transfermarkt

Następny artykuł