Jak ci nie wstyd! Proboszcz wprost apeluje, żebyście zasypali go "stówkami albo więcej"

Jak ci nie wstyd! Proboszcz wprost apeluje, żebyście zasypali go "stówkami albo więcej" Źródło: Fot. Pixabay.com

Ile dać na kolędę? Co roku miliony Polaków mają dokładnie ten sam dylemat, który powinien zostać zażegnany już dawno temu. Wciąż nie wiemy, ile wypada włożyć do koperty podczas wizyty księdza w naszym domu, lecz z pomocą przychodzi swoim wiernym pewien proboszcz. Okazuje się, że stawki są naprawdę wysokie. 

Ile dać na kolędę? Jak gruba powinna być koperta, by ksiądz z naszej parafii nie poczuł się urażony? Z każdym rokiem pojawiają się szokujące doniesienia dotyczące stawek, które ludzie zwykle przekazują na swoje kościoły. Tymczasem już wkrótce problem może zostać całkowicie zażegnany. Pewien proboszcz postanowił rozwiać wątpliwości wszystkich wiernych i głośno sprecyzował, ile powinien dać na kolędę każdy bywalec jego kościoła. Trzeba przyznać, że takich kwot z pewnością większość z nas by się nie spodziewała, nie pozostaje więc nic innego jak spuszczenie oczu i potulne włożenie do koperty kilku banknotów więcej.

Dokładna instrukcja kolędowa

Parafia św. Antoniego Padewskiego w Niewodnicy Kościelnej postanowiła jasno wytłumaczyć swoim wiernym, jak krok po kroku wyglądać powinna wizyta duszpasterska. Konieczne jest, by obecna była cała rodzina, zapalone świece gromniczne, krzyż, woda święcona i kropidło - to jest standardowe dla każdej parafii. Ciekawiej natomiast robi się chwile dalej. Okazuje się, że ksiądz apeluje do mieszkańców swojej parafii, by wybrali spośród siebie kierowcę, który po księży podjedzie i będzie odprowadzał do kolejnych mieszkań. Na szczęście nie jest podana wymagana marka i średnia cena samochodu, którym będą wożeni duchowni, kwestie finansowe również jednak zostały dokładnie uregulowane w dalszej części wywodu.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Ile dać na kolędę? Proboszcz dokładnie tłumaczy

Nie mogło zabraknąć wzmianki o tradycyjnym "co łaska", które już dawno niewiele ma wspólnego z rzeczywistymi poglądami wiernych. Obecnie większość ludzi daje tyle, ile w danej społeczności wypada, by nie było wstydu przed księdzem i sąsiadami. W parafii św. Antoniego Padewskiego jednak to, ile dać na kolędę zostało dokładnie przez proboszcza sprecyzowane, by nie było nieścisłości. - Tradycyjnie, prosimy wiernych przy kolędzie o złożenie ofiary na potrzeby parafii. Jak w latach ubiegłych ksiądz proboszcz nie wyznacza wysokości składki, liczy na zrozumienie konieczności wydatków, a także o gospodarnym ich spożytkowaniem. W roku 2019 chcemy wykonać większy parking dla wiernych przyjeżdżających do kościoła. Chcemy wykonać to w ciągu jednego roku. To drogi i ambitny plan. Ks. proboszcz pokornie prosi o zwiększenie ofiary o 50 zł w porównaniu z ubiegłym rokiem. A rodziny, które czują się zamożne o 100 zł - możemy przeczytać w ogłoszeniu. Teraz pozostaje tylko czekać, aż ksiądz oficjalnie ogłosi, jaki stan konta dokładnie określić można jako kwalifikujący rodzinę do statusu "zamożnej". ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Z PiS-u wyleciał za pijaństwo. Teraz jest „ekspertem” TVP
  2. Największe gwiazdy disco polo na jednej scenie! Prawdziwa gratka dla fanów
  3. Z kim ma dziecko Omenaa Mensaah? To jak wygląda i nazywa się jej syn, to dla wielu zaskoczenie
  4. Kim jest mąż Edyty Herbuś? Można się zdziwić
  5. Ostra awantura! Julia Wieniawa zmieszana z błotem
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News