Cristiano Ronaldo przeżył prawdziwy horror. Kapitan reprezentacji Portugalii został brutalnie kopnięty przez Payeta (Francja) i stracił finał Euro 2016. Faul nie został nawet odgwizdany. 

Portugalski gwiazdor został kopnięty przez Payeta w pierwszym kwadransie meczu. Ból był tak ostry, że lekarze nie potrafili pomóc kapitanowi Portugalii. Zawodnik dwukrotnie wracał na boisko, ale w końcu nie dał rady i został zniesiony na noszach.

Charakterystycznym elementem była ćma, która usiadła na jego oku, gdy po jego policzkach ociekały łzy.

To wielki dramat Cristiano Ronaldo, który podkreślał, że marzył o zdobyciu Mistrzostwa Europy ze swoim krajem. Można lubić gwiazdora Realu Madryt lub nie, ale finał bez niego stracił wiele.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

Zobacz również

...