Horror! Pielęgniarz psychopata dla ZABAWY zabijał po cichu pacjentów

Horror! Pielęgniarz psychopata dla ZABAWY zabijał po cichu pacjentów

Do niewiarygodnych rzeczy dochodziło w Niemczech. Jeden z pielęgniarzy, którego śmiało można nazwać psychopatą, mordował po cichu pacjentów. Wszystko dla zabawy..

Niels H. miał ponoć mordować ze zwyczajnych nudów z powodu satysfakcji jaką dawało mu reanimowanie. Mężczyzna pracujący jako pielęgniarz został skazany za zabójstwo. Niemieccy śledczy twierdzą, że zgonów było o wiele więcej, niż tylko dwa o jakie oficjalnie oskarżono pielęgniarza. Ponadto postanowiono mu zarzuty czterokrotnego usiłowania zabójstwa, a także podawanie śmiertelnych dawek lekarstw. Niels pracował w szpitalu Delmenhorst, tuż przy Bremie, na oddziale intensywnej opieki. Według śledczych jego śmiertelną "działalnością" mogło paść... od 90 do 180 osób! Mówi się nawet o największym seryjnym mordercy naszych czasów. Portal news.com.au napisał na swojej stronie o ekshumacjach 130 osób, przeprowadzonych przez ekspertów w ciągu dwóch ostatnich lat. Znaleziono liczne dowody na nagły wzrost zmarłych osób w dwóch szpitalach, w jakich pracował mężczyzna między 1999 a 2005 rokiem.

Kochał zabawę w reanimację
Podejrzany przyznał się do całego procederu jakiego się podejmował w stosunku do ofiar. Najpierw podawał leki, które doprowadzały pacjentów na przykład do niewydolności serca. Potem "starał" się ich reanimować, a jeżeli to się nie udawało cieszył się przed pracującym z nim personelem. Robił to wszystko, jak szczerze wyznał... z nudów. Podczas reanimacji odczuwał rodzaj ulgi, a jak się nie udawało czuł wewnętrzne załamanie. Cały proceder wyszedł na światło dzienne podczas dnia, w którym jedna z pielęgniarek dokładnie widziała podawanie śmiertelnej dawki pacjentowi pielęgniarza. Po zgłoszeniu zajścia Nielsa H. aresztowano. Na szczęście pacjent przeżył. W roku 2008 pielęgniarza skazano na 7,5 roku więzienia za kilkukrotne usiłowanie zabójstw swoich pacjentów.
Trwają dalsze procesy szefów. Czy dało się uniknąć zabójstw? 
Po nagłośnieniu sprawy w mediach do lokalnej policji zgłosiła się pewna kobieta. Twierdziła, że jej matka mogła być jedną z ofiar H. Po jej zeznaniach miały miejsce ekshumacje i wykrycie na zmarłych śladów leków, których używał w pracy pielęgniarz. Niels H. dostał karę dożywotniego pozbawienia wolności w 2015 roku. Procesy jakie jeszcze trwają, z udziałem szefów mężczyzny, mają dowieźć tego, że wielu śmierci dałoby się uniknąć. Gdyby wykazano większe zdecydowanie w dokładnym prześledzeniu licznych przypadków szpitalnych zgonów pracownik najprawdopodobniej  zostałby wcześniej złapany. Źródło: msn.com
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News