Biedroń ma listę gejów w PiS! Będzie afera tuż przed wyborami?

Biedroń ma listę gejów w PiS! Będzie afera tuż przed wyborami? Źródło: youtube.com/Onet Rano

Homoseksualizm wciąż wzbudza wiele emocji, zwłaszcza wśród polityków. Robert Biedroń zaskoczył wszystkich, mówiąc, że ma listę gejów, należących do partii Jarosława Kaczyńskiego. To, co zawiera, będzie szokujące dla wszystkich wyborców PiS.

Homoseksualizm wciąż wzbudza wiele emocji, zwłaszcza wśród polityków. Robert Biedroń zaskoczył wszystkich, mówiąc, że ma listę gejów z partii Jarosława Kaczyńskiego. To, co zawiera, będzie szokujące dla wszystkich wyborców PiS.

Homoseksualizm już od jakiegoś czasu jest bardzo drażliwym tematem dla polityków, zwłaszcza tych z Prawa i Sprawiedliwości. Wielu z nich postanowiło bardzo ostro wypowiedzieć się na ten temat a burza medialna wokół karty LGBT wciąż nie znika z przestrzeni medialnej.

Teraz sprawy mogą się jeszcze bardziej zaognić dzięki Robertowi Biedroniowi. Prezydent Słupska ujawnił, że ma pełną listę gejów z prawicowej partii. Ujawnienie tych informacji może wywołać prawdziwy chaos przed wyborami.

Homoseksualizm w PiS może wyjść na jaw. Powstała lista gejów

Ostatnio temat gejów w szeregach PiS był poruszany przez wielu polityków. Robert Biedroń stwierdził, że potrafi rozpoznać, kto w szeregach PiS jest gejem i tylko udaje nagonkę na homoseksualizm. Polityk jednak nie chce na razie ujawniać, kto jest na jego prywatnej liście gejów, bo nie chce brać udziału w "głupiej grze", jaką jest wzbudzanie lęków i negatywnych zachowań.

- To jest stare granie na uprzedzeniach i lękach. Straszy się nimi, wyciąga w kampanii. Nie byłoby tego skandalu wokół pana ministra, gdybyśmy żyli w społeczeństwie bardziej otwartym i tolerancyjnym. Ale z drugiej strony tajemnicą poliszynela jest, że w PiS są geje. Potrafię ich wskazać. Nie zrobię tego, żeby później nie uczestniczyć w tej głupiej grze - stwierdził Biedroń.

Te słowa są reakcją na wypowiedz Jana Vincenta Rostowskiego. 

- Nie jest moją sprawą mówić, kto na najwyższym poziomie PiS-u jest gejem, ale środowisko LGBT powinno się zastanowić, czy ta pewna zmowa milczenia nie powinna być przerwana - stwierdził Rostowski w rozmowie z dziennikarzem TVN 24.

Pewnymi podejrzeniami o homoseksualizm podzielił się w mediach społecznościowych także Stanisław Gawłowski. Mężczyzna uznał, że współpraca Jarosława Kaczyńskiego i Pawła Rabieja to oczywisty znak, że obu panów coś łączy.

- Przyjaciele z podwórka. Kiedyś byli razem. Współpracowali Jarosław Kaczyński i Paweł Rabiej. Czy dzisiaj współpracują? Czy spór jest prawdziwy? - napisał.

 

Następny artykuł