Nowe, wstrząsające informacje o ataku w Holandii. Tylko dla ludzi o mocnych nerwach

Nowe, wstrząsające informacje o ataku w Holandii. Tylko dla ludzi o mocnych nerwach Źródło: pikio.pl

Holandia jest w szoku. W miejscowości Utrecht doszło do niebezpiecznego ataku, w którym zginęły 3 osoby, a 9 zostało rannych. Nowe fakty dotyczące zamachu są przerażające. Podejrzewa się, że napastnik mógł należeć do Państwa Islamskiego. Krew lała się wszędzie, a tramwaj zamienił się w miejsce masakry.

Holandia pogrążyła się w żałobie. W miejscowości Utrecht w godzinach popołudniowych w tramwaju doszło do strzelaniny, w trakcie której zginęły 3 osób. Za atak odpowiada Holender pochodzenia tureckiego - Gokmana Tanisa. Podejrzewa się, że mężczyzna zaangażowany był w działalność terrorystą i przynależność do Państwa Islamskiego.

Holandia: Makabryczne informacje

Informację o ataku w Holandii jako pierwsi podali dziennikarze BBC, którzy za pośrednictwem swoich mediów przekazali przerażające informacje. Napastnik bez litości strzelał do ludzi, mordując jednego za drugim.

- Holender pochodzenia tureckiego, podejrzany o atak z użyciem broni palnej, do którego doszło w poniedziałek w Utrechcie, był już zatrzymany przez holenderskie organy ścigania z powodu podejrzenia o przynależność do Państwa Islamskiego (IS) - podało BBC.

Zdarzenie, zainicjowane w trakcie przejazdu jednego z tramwajów po ulicach miasta najprawdopodobniej związane było z potencjalną działalnością terrorystyczną na tle religijnym. Pomimo tego, że nie ustalono jeszcze, jakie były motywy sprawcy, wiadomo, że strzelając do pasażerów komunikacji miejskiej wykrzykiwał słowa: "Allah Akchbar"

Zdania tego nie jest turecka agencja informacyjna, która na swoich łamach przekonywała, że obywatel ich państwa działał z powodu... problemów rodzinnych. Nieoficjalnie mówi się, że relacje pochodzącego z Turcji obywatela Holandii z jego rodziną były wyjątkowo kiepskie, a strzelanina była aktem załamania nerwowego.

Po dojściu do niebezpiecznego zdarzenia holenderska policja czym prędzej wszczęła działania. Na ulicach miasta pojawiły się ostrzeżenia przed zamachowcem oraz pojawił się komunikat dotyczący niezbliżania się do napastnika, który miał być wyposażony w broń automatyczną.

Na szczęście, holenderskiej policji udało się znaleźć mieszkańca miasta i osadzić go w areszcie. Śledczy będą badać, czy mężczyzna rzeczywiście działał z powodów rodzinnych, czy raczej był to akt terrorystyczny.

źródło: twitter.com

Następny artykuł