– Zostałem symbolem obciachu i głupoty. Żałuję tego, co się stało i tego, że wyrzucono mnie z partii Jarosława Kaczyńskiego – mówił w Radiu Zet Adam Hofman, były polityk Prawa i Sprawiedliwości.

– Klucz do serca prawicy polskiej ma jej fundator, czyli Jarosław Kaczyński. Osoby, które mówią, że należy w trakcie toczącej się obecnie kampanii wyborczej „schować” prezesa PiS… nie rozumieją jego relacji z elektoratem – dodał schlebiając Jarosławowi Kaczyńskiego.

– Obecnie prawica jest zjednoczona, a to zasługa Jarosława Kaczyńskiego. Udział lidera PiS w kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy jest niezbędny, bo myli się ten, kto uważa, że bez mobilizacji elektoratu przez Kaczyńskiego PiS może wygrać wybory prezydenckie w Polsce. Kaczyński „zmusza” też swoim zaangażowaniem Komorowskiego do popełniania błędów i tak np. prezydent nie chce debaty z kandydatem PiS. Dlaczego? Może boi się pytań o związki z WSI i o aneks do raportu z WSI? – podkreślił były rzecznik PiS.

Adam Hofman dodał, że przeciwnicy PiS chcą skłócić prawicę i w tym celu przeciwstawiają Kaczyńskiemu Dudę. Powiedział też, że wcale nie jest przesądzone, że w przyszłości Duda zajmie stanowisko prezesa partii.

– Przecenia się umiejętności Michała Kamińskiego – skomentował objęcie funkcji sekretarza stanu w Kancelarii Premiera przez byłego już polityka PiS – on jest bardzo cynicznym zawodnikiem. Mówi się, że jednak skutecznym, ale tego akurat nie widzę, kiedy oceniam obecną sytuację premier Ewy Kopacz.

źródło: onet.pl

fot. PAP / Leszek Szymański

 

Zobacz również