Silvio Berlusconi to włoski polityk, który światowy rozgłos zdobył nie dzięki swym politycznym dokonaniom, a dzięki seksskandalowi, którego stał się bohaterem. Dzięki temu wszyscy dowiedzieli się, jakie Włoch ma „zamiłowania” i co cechuje jego charakter. Jak pokazują ostatnie słowa Berlusconiego, dotąd wcale się nie zmienił.

80-letni obecnie Berlusconi znów ożywił się politycznie. Były premier Włoch zaangażował się w kampanię swojej partii Forza Italia, która niedługo walczyć będzie w wyborach samorządowych. Pojawił się ostatnio w jednym z programów talk-show stacji telewizyjnej La7. Na antenie pytany był przez prowadzącego o porównywanie go do Trumpa. Trump podobnie jak Berlusconi najpierw odniósł sukces w biznesie, a potem w polityce.

Jak oświadczył 80-letni polityk, nie ruszają go te porównania, a w prezydencie USA najbardziej lubi… jego piękną żonę. Berlusconi nie szczędził komplementów pod adresem Melanii Trump. Podkreślił, że ta jest postacią tak pozytywną, że nawet Demokraci nie ruszają jej w swojej krytyce.

 – To nie wywołuje we mnie żadnych uczuć, ale odnośnie Trumpa, mogę powiedzieć, jak wielu mężczyzn i wiele kobiet, że lubię Melanię. Za jej piękno, jej styl i jej urok. Nawet Demokraci w USA jej nie krytykują – powiedział były premier Włoch.

Wielu komentatorów zwróciło uwagę na to, że wypowiedzi Włocha widać typową dla niego rubaszność i seksualne rozpasanie. Jak podkreślają, przez ostatnie lata Berlusconii wcale się nie zmienił i raczej już go to nie czeka.

...

Zobacz również