HIPOKRYTA! Wyciekł miażdżący list z opisem pobytu dziecka Jakiego w szpitalu

HIPOKRYTA! Wyciekł miażdżący list z opisem pobytu dziecka Jakiego w szpitalu Źródło:

Aż trudno uwierzyć, że można być aż takim hipokrytą. Jeszcze niedawno Patryk Jaki oskarżał Jurka Owsiaka o to, że przez ideologię WOŚP jego dziecko mogłoby się nie urodzić. Było jednak zupełnie inaczej. To Owsiak uratował syna Patryka Jakiego.

Po tym, jak szukając rozgłosu w mediach Patryk Jaki postanowił zaatakować Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, w sieci zawrzało. Internet powoli zapominał już o sprawie, kiedy list do ministra napisali rodzice nieżyjącej już Anelki. - Panie Jaki, znamy się tylko z widzenia. Podczas naszego ostatniego pobytu w szpitalu Pański Syn wraz z Żoną leżeli w sali naprzeciwko. Aniela czasami uśmiechała się do Pańskiego Syna przez szybę w drzwiach, bo była na stałe przypięta do pomp podających leki. Część pomp była zakupiona z pieniędzy z WOŚP. Badania Pańskiego syna i innych dzieci są przeprowadzane na sprzęcie zakupionym przez WOŚP Pańska żona spadła na łóżkach zakupionych przez fundację MacDonals. Szpital jest super wyposażony bo tysiące ludzi miało odruch serca i chciało pomóc. Skoro ma Pan z tym problem polecam prywatne szpitale. Proszę nie być hipokrytą. Pozdrawiają rodzice ś.p. Anieli - czytamy we wzruszającym liście. Skąd więc tyle pogardy u polityka Prawa i Sprawiedliwości?

W odpowiedzi minister zaczął... obrażać rodziców Anelki

Trudno uwierzyć, ze można się tak zachować. W odpowiedzi na wzruszający list, Patryk Jaki wpadł w furię i zaczął wyzywać rodziców zmarłego dziecka. Zarzucił im zacietrzewienie polityczne, kłamstwo, ich zachowanie nazwał "haniebnym" i, co najgorsze, stwierdził, że "wykorzystują swoją zmarłą córkę". - Gdyby przyjąć rozumowanie ludzi piszących ten list, to by oznaczało, że każdy, kto korzysta z publicznej służby zdrowia, ma obowiązek wspierać WOŚP, bo inaczej won ze szpitala  W związku z tym, co piszą ci ludzie z zacietrzewienia politycznego - haniebnie wykorzystując swoją zmarłą córkę - jest ohydne. Co gorsza, jest nieprawdziwe - atakuje rodziców minister. Następny artykuł