Marcin Miller z Boys zszokował fanów. "Zrezygnowałem z biznesu"

Marcin Miller z Boys zszokował fanów. "Zrezygnowałem z biznesu" Źródło: Youtube.com/Disco Polo Lajf

Disco polo pozwala największym gwiazdom tego gatunku muzycznego na życie na iście królewskim poziomie. Ekskluzywne samochody, egzotyczne wycieczki, okazałe posiadłości - wymieniać można by długo. Tym bardziej zadziwić może wyznanie jednego z gwiazdorów, który zdecydował się na bardzo odważny krok.

Wybicie się w gatunku disco polo to nie lada sztuka. Ci, którym udała się to udało, czerpią z popularności i sławy ogromne profity. Mają one jednak swoją cenę, o czym zdaje się doskonale wie Marcin Miller, lider słynnej grupy Boys.

Gwiazda disco polo nie przelicza wszystkiego na pieniądze. Muzyk zrezygnował z biznesu, stawia na auto "średniej klasy"

W ostatniej rozmowie z "Super Expressem" gwiazdor zdobył się na niecodzienne wyznanie. Dał jasno do zrozumienia, że pieniądze nie są w tej chwili najważniejsze dla muzyka. Muzyk zarabiał jeszcze do niedawno nie tylko jako wokalista Boys, ale przedsiębiorca w biznesie modowym. Z ostatniej aktywności postanowił jednak zrezygnować. 

- Zrezygnowałem z biznesu modowego. 90 proc. mojego czasu wciąż wypełnia zespół Boys i koncerty, a reszta to agencja koncertowa Diamond Music. Mam pod swoimi skrzydłami kilku wykonawców – powiedział w rozmowie z "Super Expressem" Marcin Miller.

Wokalista od ponad dwóch lat prowadzi własną agencję koncertową. W połączeniu z wciąż intensywnym kalendarzem koncertowym nie znajdywał odpowiednio wiele czasu na zajęcie się jeszcze inną działalnością. Mimo wszystko, ta decyzja może zadziwiać. Czy gwiazdor nie miał zaufanej osoby, której mógłby przekazać biznes lub podzielić się jego prowadzeniem?

To niejedyna niespodziewana refleksja Marcina Millera. Twórca przyznał wprost, że nie kręcą go drapieżne, agresywne samochody. Zamiast Porsche, Lamborghini itp. muzyk stawia na... Toyotę Yaris. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Jeżdżę Toyotą Yaris. Znam kolegów, którzy kupują porsche, czy ferrari. Ja już z tego wyrosłem. Mnie to nie pociąga, podobnie jak nadmierna prędkość. Jeżdżę przepisowo, 70 km/ha, albo 90 km/ha, autostrada 140 km/ha. Niech się inni spieszą i rozbijają. Ja mam prawie 50 lat i bardzo doceniam życie - powiedział gazecie wokalista Boys.

Toyota Yaris jest samochodem ze średniej półki, zdecydowanie nie przystającym do statusu, jaki w branży muzycznej wyrobił sobie Marcin Miller. Z drugiej strony, to koronny dowód w sprawie, że pieniądze to nie wszystko, a gwiazdor ceni inne dobra.

  1. Anna Mucha wyrzucona z Festiwalu! Skandaliczne zachowanie aktorki zszokowało organizatorów
  2. Legendarna polska aktorka zabiła siebie i swojego męża. Ta tragedia wstrząsnęła całą Polską!
  3. 5-miesięczny syn umierał na ich oczach. Okropna tragedia
  4. Niewyobrażalna awantura w Big Brotherze. Polały się łzy
  5. Uwielbiany uczestnik "Tańca z gwiazdami" upokorzony jak nikt nigdy. Dramat
  6. Nie żyje ważna postać. Każdy z nas zawdzięcza mu bardzo wiele

źródło: Super Express

Następny artykuł