Gwiazdor disco polo rozpłakał się gdy usłyszał przez telefon: "twój tata umiera, zawracaj natychmiast"

Gwiazdor disco polo rozpłakał się gdy usłyszał przez telefon: "twój tata umiera, zawracaj natychmiast" Źródło: Youtube.com/MarcinMillerBoys

Disco polo zmieniło życie Marcina Millera nie do poznania. Wokalista grupy "Boys" wydał niedawno swoją pierwszą książkę, w której pokazał się z nieznanej dotąd strony. Jeden, jakże bolesny dla piosenkarza wątek, w znaczący sposób zmienił jego życie.

Lidera grupy "Boys" okrzyknięto przed laty mianem króla polskiego disco polo. Trudno wyobrazić sobie polskie wesele, domówkę i inną imprezę bez utworu "Jesteś szalona". Życie wokalisty nie zawsze było jednak usłane różami. 

Gwiazda disco polo wspomina rodzinną tragedię. "Pierwszy raz znalazłem się w takiej sytuacji"

Miller postanowił spisać swoje wspomnienia w pierwszej autorskiej książce, której nadał specjalny tytuł "Jestem szalony". To wspomnienia z pierwszych lat koncertowania z "Boys". Dowiadujemy się, że droga na szczyt w gatunku, który pokochały miliony Polaków, nie była tak oczywista.

- Kiedyś występowałem z chłopakami w pomieszczeniu, które w połowie było salą taneczną, a w połowie magazynem, w którym znajdowały się maszyny rolnicze. Nie wiedziałem o tym, że za sceną jest kotara zamiast ściany - wspomina w książce Marcin Miller.

Pierwsze wielkie sukcesy pojawiły się po wydaniu płyty "O.K" w 1997 roku. Sukces zawodowy nie poszedł jednak w parze z życiem prywatnym. Wokalista musiał zmierzyć się ze śmiercią ojca. Utrata bliskiego odcisnęła na nim wielkie piętno. Traf chciał, że wieść o umierającym ojcu dotarła do Millera, gdy ten był w połowie trasy koncertowej. 

- Marcin, twój tata umiera. Zawracaj natychmiast, bo cię nie pozna. Już teraz ma problemy z rozpoznaniem kogokolwiek - wspomina słowa swojej żon, która przekazała smutną wiadomość przez telefon. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

To ona jako pierwsza poinformowała wokalistę o zbliżającej się tragedii. Miller w dniu śmierci ojca zagrał koncert, po którym został odwieziony przez organizatora do szpitala. Nie był w stanie dostosować się do nowej sytuacji.

- Gdy zmarł, musiałem kupić dla niego garnitur do trumny, buty… Pierwszy raz znalazłem się w takiej sytuacji. Pamiętam, jechałem wtedy pod prąd, zatrzymała mnie policja. Gdy policjant usłyszał, że zmarł mi tata, wyrzucił mandat i jedynie pouczył, bym uważał na drodze. Wróciłem do domu z tymi rzeczami. Czas mija, ale tęsknota zostaje - odsłania bolesny czas swojego życia wokalista.

  1. Znana dziennikarka TVP została zamordowana przez swoją córkę. Ciało poćwiartowała na tysiąc kawałków. Ta zbrodnia wstrząsnęła całą Polską
  2. Dramat Jolanty Fraszyńskiej! Straciła oszczędności życia, została OKRADZIONA przez oszustów
  3. Niesłychanie dramatyczny apel matki do protestujących nauczycieli. Przesadziła?
  4. Pan młody, z twarzy "Harry Potter" nagle zamienił ślub w coś, czego nie da się opisać. Mama mu pomogła
  5. Magda Gessler powróciła do bolesnych wspomnień. Straciła dziecko w 6 miesiącu ciąży
  6. Syn Zenka Martyniuka naprawia błędy. "Dla mojej ukochanej Ewelinki"

źródło: WP Gwiazdy

Następny artykuł