Disco polo przeżywa właśnie swoją drugą młodość. Jednak mimo dziesiątek koncertów, to wielu artystów czeka bardzo nieciekawa przyszłość. Jeden z nich dostał bezczelny lis od ZUS.

Disco polo to gatunek muzyczny, którego teoretycznie nikt nie słucha, a jakimś cudem każdy zna teksty piosenek. Również frekwencja na koncertach mówi sama za siebie, przez co muzycy nie mogą narzekać na brak pracy oraz zainteresowania ich twórczością.

Sławomir Świerzyński jest liderem zespołu Bayer-Full, który na swoim koncie ma takie hity jak „Majteczki w kropeczki”, czy „Wszyscy Polacy”. Muzyk ostatnio otrzymał bulwersujący list z ZUS, w którym została obliczona jego przyszła emerytura. Kwota potrafi zwalić z nóg.

Gwiazdor disco polo oburzony swoją emeryturą

Świerzyński od kilkudziesięciu lat odprowadza składki emerytalne. Mężczyzna ma już 57 lat i powoli zbliża się do wieku emerytalnego, jednak po tym co przeczytał w liście od ZUS wie już, że będzie musiał pracować do końca swojego życia.

– Dostałem pisemko, w którym ZUS po 37 latach płacenia wymaganych stawek gwarantuje mi 386 zł emerytury. Nie mogłem w to uwierzyć. Według ustawy jeśli nie osiągam 700 złotych, to i tak je dostanę, co nie zmienia faktu, że państwo robi sobie z nas żarty – mówi gwiazdor disco polo.

Na szczęście artysta nie może narzekać na złe zarobki, dzięki czemu mógł odłożyć sobie większą kwotę. Jednak wciąż jest oburzony pismem, które otrzymał. Pogodził się z tym, że chcąc żyć na przyzwoitym poziomie będzie musiał pracować nawet po osiągnięciu wieku emerytalnego.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kiedyś ich piosenki śpiewała cała Polska... a dziś?

– Żeby żyć na przyzwoitym poziomie, zamierzam i muszę pracować do końca życia. Niech oni mi tej emerytury nie dadzą, nawet jej nie chcę (…) naprawdę lubię swoją pracę i będę śpiewał, dopóki ludzie będą chcieli mnie słuchać – dodaje.

Dodatkowo jak sam przyznaje, nie może siedzieć cicho, gdy jego pracę przez kilkadziesiąt lat obliczono na niecałe 400 złotych emerytury. Dla porównania podaje przykład, gdy sędzia ma zagwarantowane 12 tysięcy emerytury spoczynkowej.

– Moja sytuacja nie jest zła, ale nie mogę cicho siedzieć, kiedy mnie się wylicza na 386 zł, a sędziemu gwarantuje się 12 tys. spoczynkowej emerytury, gdzie to ja na niego płaciłem – wspomina muzyk.

Problem głodowych emerytur nie jest niczym nowym w Polsce, jednak mało kto podejrzewa, że taki problem dotyka również osoby związane z show-biznesem.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Była przerażona, że mąż zostawi ją po ciąży. Gdy usłyszała jego odpowiedź, rozpłakała się
  2. Elżbieta Jaworowicz zmiażdżyła konkurencję. Spektakularne zwycięstwo nad Magdą Gessler
  3. Żona Wiśniewskiego robi karierę! Wystąpi w Tańcu z Gwiazdami?!

Ile NAPRAWDĘ zarabiają gwiazdy disco polo? Astronomiczne kwoty [RANKING]

źródło: nczas.com

Zobacz również