Gwiazda "M jak miłość" ujawniła swoją największą traumę. Przez zazdrość mogła zostać inwalidką

Gwiazda "M jak miłość" ujawniła swoją największą traumę. Przez zazdrość mogła zostać inwalidką

Życie aktorów nie zawsze jest usłane różami. Szczególnie dobrze mogła się przekonać o tym gwiazda "M jak miłość", która musiała zapłacić bardzo dużą cenę za swoją popularność. Ujawniła właśnie, że chora zazdrość mogła doprowadzić ją do inwalidztwa.

Występy w "M jak miłość" niosą ze sobą wielką popularność, która nie zawsze musi oznaczać same pozytywne rzeczy. Czasami największe gwiazdy muszą mierzyć się z mrożącymi krew w żyłach sytuacjami, które są pokłosiem ich rozpoznawalności. Jedna z głównych aktorek serialu podzieliła się właśnie swoimi najbardziej wstrząsającymi przeżyciami. Okazuje się, że już w dzieciństwie musiała poznać złą stronę sławy.

Gwiazda "M jak miłość" wyjawiła wszystko. Usłyszała konkretne groźby

Julia Wróblewska pomimo bardzo młodego wieku ma na swoim koncie więcej doświadczenia, niż wielu jej starszych znajomych po fachu. Jako mała dziewczynka pojawiła się w filmie "Tylko mnie kochaj" u boku Macieja Zakościelnego, co zapoczątkowało jej karierę. Okazuje się, że to co było początkiem dobrego, wywołało również sporo złego. Jej rówieśnicy nie mogli znieść tego, że zagrała w filmie i to jeszcze z tak znanym aktorem. - Jako dziecko musiałam przychodzić do szkoły przed lekcjami, ponieważ to "fenomenalne dziecko" zostało po prostu atakowane, ciągnięte za włosy i ręce, bo grałam z Maćkiem Zakościelnym - powiedziała w wywiadzie dla Dzień Dobry TVN. Młoda aktorka przyznała, że mało kto darzył ją sympatią w dzieciństwie. - Jak byłam mała i byłam dzieckiem, które osiągnęło sukces, to nikt mnie nie lubił. Potem takie dziecko miało kompleks przez to, że ich mama woli mnie, niż nich - dodała.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Otrzymywała nawet groźby

Dochodziło nawet do tak dramatycznych sytuacji, w których Julia Wróblewska otrzymywała groźby. Aż dziwne, że kilkuletnia dziewczynka myślała o tym, żeby zrobić jej tak wielką krzywdę. - Jedna dziewczynka chciała mnie kiedyś z trzech metrów na ziemię. Powiedziała, że jak będę inwalidką, to nie będę grać w filmach - wyznała gwiazda
"M jak Miłość". Do tego wszystkiego doszedł jeszcze rozwód rodziców, który zawsze jest wyjątkowo bolesny dla dziecka. - Miałam trudne momenty w życiu. Szczególnie jak rodzice się rozwodzili. Miałam szkolną pedagog, która tak naprawdę pomogła mi przejść przez cały rozwód rodziców, o którym nie mogłam mówić, bo media złapałyby to jak ciepły kąsek i zrobiły "story" - wyjawiła. Na szczęście to wszystko umocniło jej charakter. Nawet po tak ciężkich przeżyciach aktorka potrafi pozytywnie odnieść się do tego wszystkiego i wyciągnąć odpowiednią naukę. - Nigdy nie będę tego żałować, bo spędziłam przez to najpiękniejsze chwile swojego życia. Jakaś cena za to musi być - skomentowała na sam koniec wywiadu w DDTVN.
ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL
  1. Doda postanowiła zrobić coś totalnie nieoczekiwanego! Jej fanów zatkało 
  2. Martyniuk ostro skomentował zachowanie syna. Padły przykre słowa 
  3. Córka prezydenta jest oszałamiająco PIĘKNA! Aż trudno uwierzyć, co robi ze swoim życiem
  4. Co łączy Małgorzatę Braunek i Korę? Ta informacja zmrozi wam krew w żyłach!
  Następny artykuł