m jak miłość
M jak Miłość
Patryk Przybyłowski - 3 Grudnia 2018

Przełomowe słowa gwiazdy "M jak Miłość". Oficjalnie się poddała

Gwiazdy "M jak Miłość" muszą na co dzień mierzyć się z wielką popularnością. Występy w jednym z największych seriali w historii telewizji publicznej to przecież nie lada wyzwanie. Niestety, rozpoznawalność niesie ze sobą również wiele negatywnych sytuacji. Jedna z aktorek postanowiła szczerze opowiedzieć o swoim wielkim problemie.

"M jak Miłość" gości każdego tygodnia w setkach tysięcy polskich domów. Rzesze telewidzów od lat pasjonują się losami rodziny Mostowiaków i ich najbliższego otoczenia. Jednak mało kto zdaje sobie sprawę, że życie ich ekranowych ulubieńców nie zawsze jest usłane różami. Do otwartego zwierzenia zdecydowała się jedna z aktorek, która bardzo dużą część swojego życia związała właśnie z hitowym serialem TVP. Postanowiła przestać ukrywać, że przegrała bardzo ważną walkę.

"M jak Miłość": zrezygnowana gwiazda wyznaje prawdę

Joanna Koroniewska przez trzynaście lat wcielała się w "M jak Miłość" w postać Małgorzaty Mostowiak. Widzowie mieli okazję bardzo blisko się z nią zaprzyjaźnić w ramach 1005 odcinków, w których pojawiała się regularnie. Jednak od pewnego czasu aktorka oddaje się w dużym stopniu macierzyństwu. Przełomowe momenty w jej życiu został jednak naznaczone przez przykre sytuacje. Na każdym kroku spotykała paparazzich, a internauci co i raz wybierali sobie jakiś prywatny szczegół, który postanawiali ostro zjechać w sieci. Niestety, hejt był dla niej czymś bardzo bolesnym. - Hejt jest już wszędzie. I w każdym środowisku zawodowym. Także wśród naszych dzieci. W moim życiu hejt to już niemal codzienność. Rozumiem, że taka u niektórych ciągła potrzeba oceniania innych wynika z ich pustego życia bądź też ogromnych kompleksów - tłumaczy na wstępie obszernego wpisu Joanna. Rzeczywiście przez jakiś czas próbowałam z tym mocnym hejtem walczyć, zgłosiłam nawet sprawę na policję - wyznała na swoim Instagramie.DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ
Zenek Martyniuk żyje na bogato. Niebywały majątek króla disco poloZenek Martyniuk żyje na bogato. Niebywały majątek króla disco poloCzytaj dalej
Aktorka postanowiła przyznać, że cała jej walka z krytyką w sieci była bezcelowa i od samego początku skazana na porażkę. - Traciłam swój cenny czas i energię na coś co jest dla mnie przecież kompletnie nieważne. Nieistotne. Powiedziałam dość. Nie chce się tym więcej karmić. Nie zamierzam tego przeżywać. Komentarzy plotkarskich portali nie czytam od dawna (...) W mediach społecznościowych moim zdaniem najlepiej to zrobić krótkim cięciem, blokować lub się tym nie przejmować (...) Szkoda czasu na hejt. Niech karmią się nim SAMI hejtujący. Lepiej wyjść na spacer. Albo przygotować wspólnie ciasto na podwieczorek - wyznała. Gwiazda jednoznacznie stwierdziła, że robi teraz jak najwięcej rzeczy, żeby odciąć się od tego, co piszą o niej w sieci. Jednak nie można się nie zgodzić z tym, którzy twierdzą, że samo ignorowanie problemu nie powoduje jego zniknięcia.ZOBACZ TAKŻE
  1. Dlaczego nie mam ochoty się kochać? Ekspert tłumaczy
  2. Wielka porażka Gessler! Gwiazda będzie musiała zacisnąć pasa
  3. Ikona M jak miłość w psychiatryku! Postać niebawem umrze w serialu?!
  4. Oliwia Bieniuk powiedziała to tylko raz! Niewyobrażalne cierpienie
Bartosz Żukowski"Świat według Kiepskich" może Waldusiowi nie wystarczyć. Najwyższe alimenty gwiazdCzytaj dalej
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News