Gwiazda DDTVN podjęła przełomową decyzję. Śmierć ojca była dla niej ogromnym ciosem

Gwiazda DDTVN podjęła przełomową decyzję. Śmierć ojca była dla niej ogromnym ciosem

DDTVN to niewątpliwie jedna z bardziej popularnych telewizyjnych audycji porannych, która przyciąga codziennie przed ekrany tysiące Polaków. Jedna z gwiazd lubianego programu pogrążona była w smutku i żałobie po śmierci ukochanego ojca. Teraz, prawie pięć lat po śmierci mężczyzny, gwiazda zdecydowała się na ważny krok w swoim życiu.

DDTVN to nadawany nieprzerwanie od 2005 program telewizji TVN, który pomimo długiego stażu cieszy się nadal dużą oglądalnością. Audycja w ciągu 13 lat istnienia wypromowała wiele postaci polskiego show-biznesu. Jedną z nich jest Ula Chincz, córka znanego z prowadzenia Panoramy, a także 7 dni świat - Andrzeja Turskiego. Pomimo dużej charyzmy i poczucia humoru, którymi oczarowała tysiące widzów, prowadząca skrywała przed widownią swój bolesny sekret. Jak sama jednak mówi - czas na zmiany w jej życiu.

Gwiazda DDTVN, prezenterka, ale przede wszystkim córka

Ula Chincz nigdy nie udawała, że śmierć jej ukochanego ojca, a zarazem autorytetu i wzoru była dla niej wielkim ciosem, który zrodził w niej traumę na lata. To od Andrzeja Turskiego zaczęła się przygoda kobiety z telewizją. Córka towarzyszyła ojcu w najważniejszych momentach jego kariery - była z nim na rozdaniach Telekamer, a także zaczynała karierę u jego boku w redakcji TVP 2. Po odejściu z redakcji telewizji Publicznej, które nastąpiło niedługo po pogrzebie byłego szefa TVP1, Chicz zaczęła swoją pracę w Dzień Dobry TVN, w którym pracuje już od 2014 roku. Przez ten czas, prezenterka prowadziła wiele programów z przedstawicielami polskiego show-biznesu, a także pomagała zwykłym Polakom w porządkach domowych. Sama prowadzi także kanał na YouTube, „Ula Pedantula”, gdzie doradza widzom w sprawach sprzątania i urządzania domów. Zgromadziła już 130 tysięcy subskrybentów.
CIĄG DALSZY TEKSTU POD GALERIĄ

Koniec z żałobą

Abstrahując od sukcesów zawodowych, utrata mentora wprowadziła do życia kobiety niesamowity smutek. Gwiazda przez lata nie była w stanie sprzedać, ani nawet wynająć mieszkania po zmarłych rodzicach. Teraz jednak kobieta planuje zamknąć ten bolesny rozdział swojego życia. Mieszkanie po państwie Turskich znajduje się na warszawskim Starym Mokotowie. To tam, Ula Chicz spędziła swoje dzieciństwo. Jak powiedziała w rozmowie z „Rewią” jedna z sąsiadek: „Mieszkanie ma 103 m2 i widok na park. Pani Urszula nie chce go jednak sprzedawać. Ma do niego zbyt duży sentyment…” Czy „nowe otwarcie” i pogodzenie się ze śmiercią członka najbliższej rodziny otworzy przed gwiazdą DDTVN nowe perspektywy? Pewne jest, że coraz lepiej radzi sobie w TVN, gdzie ma szansę zdetronizować Małgorzatę Rozenek ze stanowiska „Perfekcyjnej Pani Domu". Sama córka Andrzeja Turskiego także coraz częściej pojawia się w stacji TVN Style, gdzie zdobywa coraz więcej uznania w oczach telewidzów.



  1. Bachleda-Curuś żałuje rozstania z Gortatem? Nie przewidziała ogromnych konsekwencji
  2. Zamachowska poucza Polaków. Wściekli internauci zmieszali ją z błotem
  3. Wyrzućcie te leki z domowych apteczek! Mogą być skażone

Następny artykuł