Burze i niepokojące zjawiska pogodowe są tym, czego spodziewamy się wobec nadchodzącej jesieni. A ta zbliża się do nas wielkimi krokami. Zmiany pogodowe szczególnie odczują dziś mieszkańcy południowo wschodniej części Polski. Gwałtowne wyładowania atmosferyczne i opady deszczu są nieuniknione. 

Burze i deszcze są nieodłącznym elementem jesiennej aury. Teraz zbliża się do nas niż o nazwie Anthea, który nadchodzi znad północno-zachodniej Rosji. Swój wpływ na całą sytuację będzie miał też niż znad morza Czarnego, który tylko pogorszy sprawę.

Średnie przewidywane opady to od 5 do 15 litrów wody na metr kwadratowy. W miejscach najbardziej narażonych na wpływ układów atmosferycznych opady mogą sięgnąć nawet 20 litrów na metr kwadratowy. Wiatr również nie pozwoli nam o sobie zapomnieć – może on osiągnąć prędkość do 75 km/h.

Burze i ulewy w Polsce

Jeżeli mieszkacie w centralnej, wschodniej bądź południowej części Polski, nie wychodźcie dziś z domu bez parasola. Uderzenie ma nastąpić w godzinach popołudniowo wieczornych. Jesienne anomalie najbardziej dotkną Śląsk, Opolszczyznę, Mazowsze oraz Łódzkie. Nie oznacza to jednak, że burze i ulewy nie zaatakują również innych miejsc na mapie Polski.

W nocy nie będzie wcale lepiej. Burze i mocne opady deszczu dadzą o sobie znać również na Małopolsce, Podlasiu i w Świętokrzyskim.

Według synoptyków to mogą być ostatnie burze w tym roku. Jednak w ten piątkowy wieczór najbezpieczniej będzie pozostać w swoim domu.

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. ZUS bije na alarm! Nie wierzcie w te wiadomości, stracicie mnóstwo pieniędzy
  2. Beata Tyszkiewicz się tym nie chwali. Tajemniczy romans z aktorem młodszym o 30 lat
  3. Krzysztof Cugowski nie miał co liczyć na emeryturę. Minister PiS mu pomogła

Groźne wypadki znanych Polaków [ZDJĘCIA]


Dramatyczne wyznania gwiazd! Cierpią na psychiczne choroby

loading...

Zobacz również