Puławy: Syn zgwałcił matkę. Jest wyrok sądu

Puławy: Syn zgwałcił matkę. Jest wyrok sądu Źródło: .

Gwałt, którego dopuścił się jeden z mieszkańców Puław, wstrząsnął całą Polską. Ofiarą seksualnego zwyrodnialca miała być jego matka, która przez kilka miesięcy była w brutalny sposób wykorzystywana przez mężczyznę. Sąd właśnie wydał wyrok w bulwersującej sprawie.

Gwałt według polskiego prawa jest jedną z największych zbrodni, jakich można się dopuścić. Wyroki w sprawach wykorzystywania seksualnego zawsze wzbudzają wielkie emocje wśród polskich obserwatorów życia publicznego. W wyjątkowo bulwersującej sprawie z Puław, dotyczącej napastowania seksualnego mężczyzny na własną matkę, zapadł właśnie wyrok skazujący.

Gwałt w Puławach wstrząsnął Polską. Koszmar kobiety trwał pół roku

Starsza mieszkanka Puław nie mogła się spodziewać, że jej własny syn będzie gotowy zafundować jej aż takie piekło. Na nieszczęście kobiety jej 50-letni potomek pod wpływem alkoholu zgotował jej prawdziwy koszmar, w którym nie brakowało przemocy i wykorzystywania seksualnego. Ofiara przez pół roku miała być bita, a także gwałcona na terenie domu, który zamieszkiwała wraz ze swoim oprawcą.

Gwałciciel na swoim obrzydliwym procederze wpadł po tym, kiedy w czerwcu 2018 roku próbował zgwałcić swoją rodzicielkę na oczach jednego z członków rodziny. Przerażona zachowaniem krewnego osoba nie dość, że uciekła z domu, to jeszcze zdołała zgłosić sprawę na policję. Reakcja funkcjonariuszy była natychmiastowa i jeszcze tego samego dnia zwyrodnialec został aresztowany. - 50-letni Janusz K., mieszkaniec Puław, w okresie od końca 2017 roku do czerwca 2018 roku gwałcił własną matkę. Został przyłapany przez jednego z członków rodziny podczas kolejnej próby gwałtu. Świadek poinformował policję, a gwałciciel został aresztowany - donosił wtedy dziennikarz "Dziennik Wschodniego". DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Przerażające szczegóły zbrodni

W trakcie postępowania wyszło, że gwałciciel był wyjątkowo brutalny dla swojej ofiary. Niewyżyty seksualnie mężczyzna miał od grudnia 2017 roku rzucać swoją ofiarą na łóżko i tam dokonywać przestępstwa na tle seksualnym. Sama rodzicielka zboczeńca miała być zastraszana i bita, a także grożono jej, aby nie zgłaszała sprawy bliskim, ani policji. Sąd był nieugięty wyjaśnieniami oprawcy i jego obrońcy i przyznała mężczyźnie wyrok 7-letniego pozbawienia wolności, pomimo tego, że prokuratura wnioskowała o 13-letnią odsiadkę. Wyrok nie jest prawomocny, dlatego strony konfliktu będą najprawdopodobniej składać apelację. Uzasadnienie decyzji przedstawicieli sądu nie zostało podane do opinii publicznej. ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Ile lat ma Barbara Kurdej-Szatan? Ta informacja totalnie Was zaskoczy
  2. Gdzie mieszka Małgorzata Kożuchowska? To długo była tajemnica i nie bez powodu
  3. Rząd PiS okłamał Polaków? Ustawa o przemocy domowej nie została wycofana
  4. To już pewne? Żona Tuska nie ma dla Polaków dobrych informacji
  5. Beata Szydło w cieniu kolejnego skandalu! Wyborcy są oburzeni

 

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News