Mężczyzna zgwałcił 9-latkę, później uwięził ją w wersalce. Dziewczynka niemal umarła w męczarniach

Mężczyzna zgwałcił 9-latkę, później uwięził ją w wersalce. Dziewczynka niemal umarła w męczarniach

Gwałt na 9 latce, dziecko nie wróciło do domu. Podejrzewa się, że mężczyzna po zgwałceniu dziewczynki związał ją i zamknął w wersalce. Gdyby pomoc nie nadeszła w odpowiednim czasie, 9 latka umarłaby w okropnych męczarniach.

Gwałt na kilkuletnim dziecku był wyjątkowo brutalny. Po wszystkim mężczyzna związał i zakneblował dziewczynkę po czym uwięził ją w wersalce. Dziewięciolatkę z opresji wyrwała pomoc, którą sprowadził jej brat. 

Gwałt na dziecku ze szczególnym okrucieństwem

Zdarzenie miało miejsce w Gorzowie Wielkopolskim na osiedlu przy ulicy Małopolskiej. Nikt by się nawet nie spodziewał, że tak makabryczne zdarzenie będzie miało miejsce akurat tu. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda bardzo dobrze, odrestaurowane budynki, nowe place zabaw, brak powszechnej patologii. Niestety wyszło zupełnie inaczej. W pięknym bloku mieszkał człowiek-potwór. 

Strażacy w asyście policjantów trafili pod drzwi mieszkania, które od dwóch miesięcy wynajmował 24 letni Mateusz K., jak się spodziewano drzwi nie zostały otwarte. Postanowiono je wyważyć, a tam na służby czekał widok mrożący krew w żyłach:

- Mieszkanie wydawało się puste, ale z wersalki dochodziły jakieś dziwne odgłosy. Okazało się, że w środku jest uwięziona dziewczynka. Była skrępowana i zakneblowana - mówi rzecznik lubuskiej policji.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Mężczyzna postanowił uciekać

Odnalezione dziecko zostało natychmiast przewiezione do szpitala w celu wykonania badań i udzielenia jej pomocy medycznej. Funkcjonariusze policji nie zastali w mieszkaniu Mateusza K., więc ruszyli na poszukiwania. Nie trwały one długo ponieważ mężczyzna ukrywał się w pobliżu, na widok policjantów postanowił uciekać. Po krótkim pościgu podejrzany został osadzony w areszcie. 

K. często zabierał dziewczynkę matce, chciał się nią opiekować, jednak sąsiedzi nigdy ich nie widzieli  na placach zabaw. Sytuacja od samego początku budziła wiele wątpliwości, ponieważ dzień po zabraniu dziecka od matki, Mateusz K. zadzwonił do niej z informacją, że podczas spaceru dziewczynka uciekła i nie wie gdzie jest. Brat 9 latki nie uwierzył w słowa mężczyzny i postanowił, że wraz z kolegą uda się do jego mieszkania. Gdy już dotarli na miejsce, pomimo licznych prób nikt nie otwierał drzwi, więc zadzwonili po policje. Bohaterski czyn 14 latka przyczynił się do uniknięcia kolejnej tragedii. 

  1. Beata Kozidrak wystąpi w "Tańcu z Gwiazdami"? Iwona Pavlovic powiedziała całą prawdę. To wyznanie wami wstrząśnie
  2. Małgorzata Kożuchowska jest w drugiej ciąży? Fani nie mają wątpliwości. To zdjęcie mówi wszystko
  3. Bliska przyjaciółka zdradziła całą prawdę o macierzyństwie Meghan Markle. Mały Archie będzie miał przechlapane?
  4. Opublikowano dokumenty ministerstwa. Tyle pieniędzy naprawdę dali Rydzykowi, lepiej usiądźcie
  5. Słynny dziennikarz TVP z zarzutami. Miał znęcać się nad partnerką, poniżał ją na każdym kroku

Źródło: SE

Następny artykuł