Samochody przejeżdżały, a on gwałcił ją bez opamiętania. Nikt nie reagował

Samochody przejeżdżały, a on gwałcił ją bez opamiętania. Nikt nie reagował Źródło: .

Gwałt został poprzedzony mocnym ciosem w głowę. Nie mogła spodziewać się tego, że za chwilę ktoś wciągnie ją w krzaki i brutalnie wykorzysta. Rozpaczliwie szukała pomocy - widziała wiele osób w przejeżdżających samochodach, ale na szamotaninę nie zareagował kompletnie nikt.

Gwałt, który miał miejsce w stolicy europejskiego kraju, przy ruchliwej drodze oraz chodniku, zapamięta jeszcze na długo. Czuła się bardzo bezpiecznie, ale na własnej skórze odczuła, że tragedia czai się na każdym rogu. Zwyrodnialec, który ją zaatakował, poniesie konsekwencje.

Gwałt miał miejsce przy ruchliwej drodze. Nie potrafiła się obronić

Viktórie Makai jak co dzień wybrała się pobiegać wzdłuż swojej ulubionej i zarazem bezpiecznej trasy. Poruszała się tylko o oświetlonej ścieżce, która przebiegała obok ruchliwej drogi. Jednak pewnego dnia węgierska mistrzyni ultramaratonu i matka dwójki dzieci stała się ofiarą bezwzględnego zwyrodnialca. Bez oporów napadł ją na oświetlonym chodniku.

Najpierw otrzymała cios w głowę, a potem została wciągnięta w pobliskie krzaki i tam wykorzystana. Kątem oka widziała przejeżdżające samochody - tak bardzo potrzebowała teraz pomocy. Bardzo bolało ją też to, że była całkiem niedaleko od swojego domu. Brakowało jej kilkuset metrów do bezpiecznego schronienia. Biegaczka sama nie była w stanie uwolnić się spod silnego mężczyzny - spłoszył go dopiero jej mąż, który zaniepokojony długą nieobecnością wyszedł z domu jej szukać.

Sportsmenka postanowiła zorganizować kampanię

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Dziś wiem, że nawet ultramaratonistka nie może czuć się bezpiecznie na dystansie 100 metrów - przyznała Viktórie po całym wydarzeniu.

Na szczęście jej oprawcę udało się złapać, ponieważ dokładnie go widziała. Światło z latarni doskonale odsłoniło jego twarz. Biegaczka pamiętała też, w co był ubrany, dlatego złapano go jeszcze tego samego dnia.

Dzisiaj grzeje: 1. NIE ŻYJE wybitna Polka. W wieku 44 lat miała tragiczny wypadek
2. Już od jutra wzrosną emerytury. Wiadomo, kto i ile na tym zyska, niektórzy będą wściekli

Biegaczka wykorzystała swoje przykre doświadczenia do w kampanii "Run Away", w której ostrzega kobiety przed zagrożeniami. Tragedia może wydarzyć się w dowolnym i najmniej spodziewanym momencie.

- Celem tej akcji jest podnoszenie świadomości. Najważniejszą lekcją, jaką wyniosłam z tej całej sytuacji, jest to, że jesteśmy wzajemnie za siebie i swoje środowisko odpowiedzialni. Wiem, że jest wiele osób, które z własnej woli nie angażują się w tego typu kampanie. Wiem też, że są tacy, którzy nie mają możliwości poprosić o pomoc. A to stanowi wielką różnicę! Teraz to widzę i czuję, że moim obowiązkiem jest mówić o tych sprawach głośno - tłumaczy sportsmenka.

Fot. sportagvalaszto.hu

Najlepsze newsy dnia:

  1. Zapukają do drzwi i nałożą karę. Już 9,5 tys. Polaków musi zapłacić MILIONY!
  2. Kryzys w małżeństwie Małgorzaty Kożuchowskiej. Tabloid wylicza jej WSZYSTKICH mężczyzn, nie jest dobrze
  3. Rówieśnicy zobaczyli, jak wygląda jego mama i zgotowali mu piekło. Weszła do jego pokoju i dokonała odkrycia, przez które już zawsze będzie cierpieć
  4. Fryzjer mył mu włosy szamponem, a potem klientowi zrobiło się ciemno przed oczami. 3 dni walczył o życie
  5. Zdjęcia z wesela, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego. Żenująca kompromitacja

Źródło: Popularne

Następny artykuł