Jacek P. zabił i zgwałcił 17-latkę. Po 25 latach wyszedł z więzienia i zrobił jeszcze gorsze rzeczy

Jacek P. zabił i zgwałcił 17-latkę. Po 25 latach wyszedł z więzienia i zrobił jeszcze gorsze rzeczy Źródło: piqsels.com Creative Commons Zero - CC0

Gwałt na jasnowłosej atrakcyjnej nastolatce był jego celem. Zaatakował dziewczynę w najmniej spodziewanym momencie, wykorzystał, a potem postanowił zabić. Kiedy stanął przed sądem, wszyscy mieli nadzieję na wyrok dożywocia. Niestety, wyszedł z więzienia po 25 latach i znów zaczął szukać ofiary.

Gwałt, molestowanie i wykorzystywanie chodziły za nim jak cień przez długie lata. Kiedy wyszedł z więzienia, nie mógł się powstrzymać przed skrzywdzeniem kolejnej dziewczynki. Sprawa wyszła na jaw przypadkiem.

Za przerażającą zbrodnię skazano go tylko na 25 lat

Przerażające wydarzenia miały swój początek w Hrubieszowie w województwie lubelskim. 21-letni Jacek P. zgwałcił i zamordował 17-letnią Martę. Nastolatka o długich blond włosach uczyła się w III klasie liceum i marzyła o studiach. Robiła też kurs na prawo jazdy. Po tym jak wyszła z domu na lekcje z instruktorem, już nigdy nie wróciła do domu żywa. Okazało się, że Jacek P. dopuścił się na niej gwałtu, a potem brutalnie zamordował.

Wydarzenia miały miejsce w 1987 roku. Mężczyzna szybko stanął przed obliczem sądu i oczywistym było, że za zbrodnię groziło mu nawet dożywocie. Jednak sąd orzekł karę 25 lat pozbawienia wolności - pokładano nadzieję, że kiedy winny wyjdzie z więzienia to jeszcze zdąży wrócić do społeczeństwa i zasymilować się po pobycie za kratkami. Niestety, tak się nie stało. Gdyby sąd wiedział, co stanie się w 2018 roku, na pewno skazałby przestępcę na dożywocie.

Gwałt i molestowanie na filmikach w znalezionym telefonie. Rozpoznano Jacka P.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Jacek P. wyszedł z więzienia i potem nikt o nim nie słyszał, do czasu. Jak podaje "Tygodnik Zamojski", w 2018 roku na jednym z osiedli znaleziono porzucony telefon. Na urządzeniu zachowały się filmy, na których widać starszego mężczyznę oraz małą dziewczynkę. Policja szybko namierzyła osobę widoczną na nagraniach oraz prawowitego właściciela telefonu. Okazało się że Jacek P. zaczął molestować i wykorzystywać 10-latkę kilka lat po opuszczeniu więzienia.

Dzisiaj grzeje: 1. Strzelanina w Warszawie. Co najmniej dwóch policjantów rannych, trwa dramatyczna akcja
2. W przyszłym miesiącu miał zostać ojcem. Wzruszający pogrzeb 28-letniego Darka postrzelonego przez policję

Koszmar dziecka trwał przez latka. Okazało się także, że Jacek P. i dziewczynka są ze sobą spokrewnieni. 10-latka była jego kuzynką. Pochodziła z dysfunkcyjnej rodziny, a potem trafiła do placówki opiekuńczo-wychowawczej. Jak przekazują lokalni reporterzy, miała ich łączyć "dziwna więź", a Jacek P. miał nie używać siły, aby molestować kuzynkę. Zboczeniec ma dziś 54 lata i znów stanął przed sądem. Ponownie skazano go na 25 lat pozbawienia wolności. Wyjdzie dopiero w wieku 79 lat. Może się jeszcze odwołać, ponieważ wyrok nie jest prawomocny.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Ogromne szaleństwo w Biedronce. Za mniej niż 10 złotych kupisz najbardziej pożądane produkty na wakacjach
  2. Nie żyje popularny mistrz świata. Stracił życie w ekstremalnych okolicznościach, dramatyczne szczegóły
  3. Beata Kozidrak nie wytrzymała. Nie przebierała w słowach, posypały się przekleństwa
  4. Kucharze łapią się za głowy, widząc, jak Polacy smażą mięso. Większość popełnia dwa poważne błędy
  5. Starszy pan bardzo się zdenerwował, zaczął przepraszać, że blokuje kolejkę. Reakcja kasjerki była bezbłędna
  6. Nikt nie wie, co łączyło Kayah i Rafała Trzaskowskiego. Tajemnica właśnie wyszła na jaw, ogromne zaskoczenie

Źródło: Super Express

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News