W ośmiu zgwałcili Ewę w sposób nie do opisania. Wymiotowała żółcią

W ośmiu zgwałcili Ewę w sposób nie do opisania. Wymiotowała żółcią Źródło: pixabay.com/Victoria_Borodinova

Gwałt spotkał ją w najmniej spodziewanym momencie. Zaufała mężczyźnie, z którym połączyła ją nieopisana więź. Nigdy w życiu by nie pomyślała, że może okazać się aż tak bezdusznym katem.

Gwałt z tamtej feralnej nocy zapamięta na długo. Chociaż minęło już sporo czasu nadal nie może sobie z tym poradzić. Najgorsze jest to, że jej "wybranek" wszystko skrzętnie zaplanował.

Gwałt był od początku jego celem. Owinął ją sobie wokół palca

Ewa po nieludzkim gwałcie nadal przeżywa koszmar. Nie może pracować, ma ciągłe stany lękowe, psychiatra twierdzi, że powinna już dawno "być zdrowa", był moment, kiedy spisała nawet testament. Doskonale pamięta okoliczności, w których doszło do jej osobistej tragedii. Mówi, że "trzeba mieć jaja", żeby wysłuchać jej historii.

Przez kilka miesięcy korespondowała z poznanym w internecie mężczyzną, często widywali się na Skype, aż w końcu zdecydowali się ze sobą spotkać. To miała być randka z prawdziwego zdarzenia, ale schody pojawiły się już na początku. Jej towarzysz przyprowadził kolegę z dziewczyną. Ewa pamięta, że zamówiła rybę i lampkę wina, często wychodziła i nie pilnowała kieliszka. Sądziła, że skoro znajomość już tyle trwa, to nie grozi jej nic złego. Potem urwał jej się film - pamięta samochód, śnieg, chodnik, śmiechy i schody.

Ewa przechodziła koszmar na policji i obdukcji. Została zarażona groźnym wirusem

Kobieta ocknęła się na dobre na komendzie policji: podobno uciekła, zrobiła zamieszanie w jakimś barze i kazała dzwonić pod 112. Zabrała ją policja i zamknęła w celi. Ewa pamięta też rewizję osobistą, chłód i spanie pod brudnym kocem. Nie pozwolono jej nawet odebrać telefonu od zaniepokojonej przyjaciółki. Kiedy wróciła do domu, była w stanie jedynie wymiotować śliną i żółcią, nic nie jadła ani nie czuła bólu. Na drugi dzień czuła się okropnie.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Zaczęła obsesyjnie myć całe mieszkanie i siebie. Bolało ją już wszystko, od pochwy aż po mostek. Pojawiły się krwawe upławy, na kolanie zauważyła nacięcie od noża, wnętrza ud były całe posiniaczone, podobnie jak barki i biodra. Ciuchy z feralnego wieczoru miały ślady krwi oraz spermy. Kiedy zdecydowała się zgłosić zdarzenie na komisariacie, odmówiono jej. Na innym stwierdzono, że ma bardzo mało śladów przemocy, na obdukcję czekała 4 godziny. Nie dostała również "tabletki po". Badania wykazały, że przez tabletkę gwałtu miała uszkodzoną trzustkę, wątrobę i żołądek. Została również zarażona niereaktywnym wirusem HIV.

Dzisiaj grzeje: 1. Dziadek znalazł w lesie 130-letni nagrobek. Gdy przeczytał napis, prawie zemdlał
2. Nie żyją przynajmniej 43 osoby, bilans ofiar cały czas rośnie. Światowe media od rana obiegły ponure informacje o zagranicznej tragedii

Była przekonana, że krzywdę wyrządził jej poznany w internecie mężczyzna wraz ze swoim kolegą. Dopiero po pewnym czasie dowiedziała się od policji, że sprawców mogło być więcej. Funkcjonariusz bez ogródek poinformował ją, że mogło zgwałcić ją i bić nawet 8 sprawców. Sprawa Ewy trafiła do sądu i jest świadoma tego, że "jeszcze trochę potrwa". Jest przekonana, że jej oprawcy otrzymają niesatysfakcjonującą ją karę.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wystarczy dodać do prania proszek do pieczenia. Efekt przechodzi najśmielsze oczekiwania
  2. Prostsze niż placki ziemniaczane i o wiele pyszniejsze, wręcz obłędne. Receptura góralska jest cudowna
  3. Na sali zapadła ciemność, chwilę potem pojawiła się Kurdej-Szatan. Ludzie oszaleli, gdy zobaczyli jej seksowną kreację i usłyszeli anielski głos
  4. Tadeusz Rydzyk zawstydził wiernego na oczach całego kościoła. "Prawda, że jeszcze ładny?"  
  5. Sieć w cieniu konkurencji. Biedronce rośnie trudny przeciwnik, z którym będzie mieć problemy

Źródło: Hello Zdrowie

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News