W dzieciństwie została brutalnie zgwałcona. 17-latka nie mogła już z tym dłużej żyć, poddała się eutanazji

W dzieciństwie została brutalnie zgwałcona. 17-latka nie mogła już z tym dłużej żyć, poddała się eutanazji Źródło: Instagram/Noa Pothoven

Gwałt zniszczył na zawsze życie 17-latki. Nastolatka przez lata zmagała się z traumą i depresją, jednak przegrała tę nierówną walkę. Niedawno odebrała sobie życie.

Gwałt tak mocno odbił się na psychice 17-letniej Noa, że postanowiła odebrać sobie życie. Nastolatka z Holandii po latach walki z depresją poddała się eutanazji. 

Gwałt zamienił jej życie w piekło 

Młoda Noa Pothoven jako dziecko doświadczyła molestowania seksualnego, później w wieku 14 lat została brutalnie zgwałcona przez dwóch mężczyzn. Nie powiedziała nic swoim rodzicom, nie zgłosiła sprawy na policję. Jak sama przyznaje było jej wstyd. Próbowała stłumić w sobie ten ból, ale nie potrafiła długo udawać. W wieku 16 lat pierwszy raz postanowiła ubiegać się o samobójstwo w asyście lekarzy. To wtedy o wszystkim dowiedziała się jej rodzina. 

Rodzice dziewczyny postanowili natychmiast wysłać córkę na terapię i walczyć o jej życie. Noa poddała się leczeniu i przez długi czas sama bardzo się starała wyjść z depresji. Wydała nawet książkę, autobiografię, w której opisuje lata zmagania się z koszmarnymi wspomnieniami i zaburzeniami zdrowia psychicznego. Chciała w ten sposób pomóc sobie, ale także innym młodym ludziom cierpiącym tak jak ona.

Niestety mimo starań, nie udało jej się wygrać z chorobą psychiczną. Z każdym dniem czuła się coraz gorzej. W końcu przestała jeść i pić. To wtedy postanowiła zrealizować pomysł, który kiełkował w niej od jakiegoś czasu. 

Poprosiła o eutanazję, bo nie miała już siły żyć

- Przejdę od razu do sedna. W ciągu maksymalnie 10 dni umrę. Po wielu latach zmagania się z bólem nie mam już siły. Jakiś czas temu przestałam jeść i pić. Po wielu rozmowach i konsultacjach zdecydowano, że mogę umrzeć, ponieważ moje cierpienie jest nie do zniesienia. Nadal oddycham, ale już nie żyję. Jestem pod dobrą opieką i odczuwam silną ulgę. Jestem z rodziną i pożegnałam się już z najważniejszymi ludźmi w moim życiu - tak napisała Noa w udostępnionym przed śmiercią poście na Instagramie.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Dziewczyna przed śmiercią przyznała, że na początku zastanawiała się czy podać tę informację do informacji publicznej. Jednak zdecydowała szczerze się o tym opowiedzieć. Dziewczyna odeszła z tego świata w rodzinnym domu, otoczona najbliższymi jej ludźmi.

Przypomnijmy, że eutanazja lub inaczej samobójstwo w asyście lekarzy jest legalne w Holandii od 2002 roku. Pacjent musi być w sytuacji krytycznej, bez wyjścia, aby mógł zostać do tego zakwalifikowany. Co do przypadku 17-letniej Noa, lekarze nie mieli wątpliwości, że jej stan się nie poprawi.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Wielka tragedia dotknęła Danutę Wałęsę. Kobieta dopiero niedawno postanowiła o tym powiedzieć. To straszne! Reakcja Lecha jest oburzająca!
  2. Nie uwierzycie jak Iwona Pavlovic wyglądała jako nastolatka! Była PIĘKNA! Te zdjęcia zwalają z nóg!
  3. Isabel Marcinkiewicz dostała za swoje? Taka decyzja sądu wprawiła ją w osłupienie
  4. Roksana Węgiel w końcu przerywa milczenie ws. zatrzymania przez policję. To tłumaczenie nie spodoba się wielu fanom
  5. Smutna wiadomość obiega media. Nie żyje były piłkarz reprezentacji Polski
  6. Zastygliśmy, gdy zobaczyliśmy jak teraz wygląda żona Wiśniewskiego, Mandaryna. Ale jej 16-letnia córka deklasuje nawet Roksanę Węgiel

Źródło: Radio Zet

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu