Smutny koniec Gucwińskich. "Jesteśmy sami, nikogo nie mamy"

Smutny koniec Gucwińskich. "Jesteśmy sami, nikogo nie mamy" Źródło: tvp

Gucwińscy opuszczeni? Jeden z największych duetów w historii telewizji i para, która kocha zwierzęta nad życie, właśnie udzieliła wywiadu. Jest i kontrowersyjnie, i smutno.

Gucwińscy pokazali widzom, jak wygląda życie egzotycznych zwierząt. Para natychmiast zdobyła sympatię widzów i ogromny szacunek. Dzieci masowo siadały przed telewizorami i obserwowały zakulisowe życie w "Z kamerą wśród zwierząt". Jak się potoczyły prywatnie losy sławnego duetu?

Co się wydarzyło w życiu gospodarzy "Z kamerą wśród zwierząt?"? Gucwińscy pozostawieni sobie, nie mają przyjaciół

Po latach gorzko przyznają, że za bardzo oddali się pasji. Dzisiaj nie mają niczego, a ostatnie pięćdziesiąt lat poświęcili zwierzętom. Spotkali się we wrocławskim ZOO, gdzie oboje odbywali studenckie praktyki. Wkrótce się okazało, że świetnie się dogadują, a wspólne zainteresowania ich do siebie zbliżyły. Przez 30 lat na antenie TVP pojawiał się program "Z kamerą wśród zwierząt". Za sprawą ciekawej formuły i nietypowych bohaterów, zyskał ogromną popularność. W 2001 roku Hanna Gucwińska postanowiła zająć się polityką i wystąpiła w kampanii wyborów parlamentarnych. Jej program zdjęto z anteny. - Byłam ciekawa Sejmu i byłam pewna, że wygram. Nie żałuję. Zawsze chciałam poznać coś więcej poza ogrodem - mówiła kobieta po latach. Prywatnie musieli również mierzyć się z dramatami. Gdy wyszła na jaw sprawa niedźwiedzia Margo, który był przez dziesięć lat przetrzymywany w specjalnej izolatce - Gucwińscy zostali oskarżeni i musieli zapłacić tysiąc złotych na cele charytatywne. Sprawa ciągnęła się latami, a media na bieżąco szkalowały parę. Swojej pracy oddali się całkowicie. Przyznają, że dzisiaj nie mają nic i są osamotnieni. - Błędem było to, że człowiek traktował ogród jako swoje życiowe dzieło. Trzeba było czasem odpuścić i może inaczej się ustawić - powiedział Antoni Gucwiński. Dzisiaj już nie chodzą do ZOO. Postanowili stworzyć jego namiastkę w swoim mieszkaniu. Sami nie mają swoich dzieci, więc postanowili zająć się zwierzakami i oddać im swoją miłość. Wiele osób dziś wspomina, jak ważnymi postaciami byli Gucwińscy w czasie ich dzieciństwa. - Całe dzieciństwo oglądałam ich programy. Państwo Gucwińscy to cudowni ludzie kochający zwierzęta. Miliony Polaków łącznie ze mną ich podziwiają i kochają za ich ciężką pracę - czytamy na jednym z forów.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - Wspaniali ludzie oddani miłości do zwierząt. Przez całe dzieciństwo z uwagą słuchałem ich opowieści. Pewnie dzięki nim kocham zwierzęta. Dziękuję Wam za to. Jestem z Wami - pojawia się dalej. Państwo Gucwińscy wciąż się cieszą ogromną sympatią, jednak opuszczeni przez przyjaciół i bliskich mają ogromne powody do rozżalenia. Mimo wszystko fani wspominają ich ciepło i serdecznie.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Gwiazda TVN została brutalnie zgwałcona. Nie żyje jej oprawca
  2. Wyrzucona z Polsatu gwiazda dolała oliwy do ognia. Po sieci krążą szokujące zdjęcia
  3. Gwiazda Przyjaciółek i Rodzinki.pl zdradziła wszystko! Będziecie w szoku
  4. Jestem brzydka. Wyznanie Hani: „Mój chłopak uważa, że jestem brzydka. Powiedział tak swojemu ojcu”
  5. Dorota Szelągowska z partnerem. Fani osłupieli widząc kim on jest
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News